reklama

Pielęgnacja naszych maleństw

reklama
Wczoraj stekala wieczorem, chyba wzdecia ja zlapaly. Ryczala jak oszalala. Mirek ja na brzuszek kladl, masowal nosil i nic nie pomagalo. I przypomnialo mi sie jak ktoras z was napisala by termometr wsadzic w pupe, moj Mirek wsadzil bo ja sie balam. Nie zdazyl dobrze wsadzic a juz kupka prysnela. Nafajdolila, pierdnela sobie. I do jedzenia a potem sekunde osiem spala juz.

Mam nadzieje ze juz bedzie lpiej...

ehh biedne brzuszki maluszkow :(
u mnie czasami termometr tez idzie w ruch ... ale to juz ostatecznosc jak maly mega sie meczy
suszarke moge ci polecic jeszcze :)

dziewczyny macie jakieś sprawdzone sposoby na potówki tudzież trądzik niemowlęcy? Mój dostał krosteczek na twarzy :-(

moj ma od poczatku takie male biale punkciki , ale w klinice i wczoraj polozna mowia , ze zejda same i nic nie robic z tym ..
i rzezywiscie powoli znikaja :)
 
Mojej Hani sie tez łuszczyło. Zastosowałam emolium płyn do kapieli i emulsje do ciała. Dostałam ze szkoły rodzenia próbki i słyszałam,że dobre. I polecam! Dwa dni i Hania ma skórke śliczną.
 
reklama
u mnie tak było ze stópkami i rączkami, smarowałam oilatum i po dwóch dniach zeszło :)

a u nas z pupą nadal niedobrze, kurujemy się ale pojawiły się żywo czerwone krosteczki i to już chyba zapalenie pieluszkowe :-( wietrzymy więc dużo i smarujemy sudokremem, na przemian z bepanthenem i mąką. Zobaczymy czy jutro będzie lepiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry