Też z moim menszusiem byliśmy nastawieni na bliźniaki, bo podobno bliźniaki idą po linii kobiety, a u mnie było w rodzinie kilka przypadków. Aż lekarz się zdziwił, gdy na pierwszym USG zapytałam: "tylko jedno?" ze smutkiem w głosie, hehe.
Będziemy się starać mieć przynajmniej dwójkę dzieci, najlepiej 3 (może druga ciąża będzie mnoga? hmmm), gdyż oboje jesteśmy jedynakami i wiemy jak to nie fajnie jak nie ma się z kim pokłócić, pogadać i w ogóle.