reklama

Pierwsze ruchy...

No to ładnie ;) Ja termin mam na 16 września - choć nawet lekarz nie wierzy że tyle jeszcze wytrzymam, pierwsze ruchy były 11 maja to mi by wypadał 11 październik?? ;D
 
reklama
Mycha, ja tam nie wiem,nic nie słyszałam wcześniej o liczeniu terminu porodu na podstawie pierwszych ruchów, ale jeśli nasze Maleństwa urodzą się zdrowe wcześniej to ja nie mam nic przeciwko żeby to było już 15 czy 16 sierpnia ;)
 
ja pierwsze ruchy poczulam takze w 16 tyg az ginia zastanawiala sie czy moze jednak wczesniej nie zaszlam,wszystko wskazuje ze jednak nie. z okresu mam na 16wrzesnia(data moich urodzin) a z usg na 14(data dziadka urodzin).zobaczymy komu zrobi prezent.wolalabym trche wszesniej zeby mozna bylo wyjsc z nia jeszcze na spacer
 
Aga_Mazury pisze:
jakby to była prawda to ja chyba do grudnia bym w ciąży chodziła ;D
Aga, właśnie to samo chciałam napisać :D
Przecież wszędzie (mam na myśli poważne "naukowe" publikacje :)) piszą, że to kiedy wyczujesz ruchy Dzidzi zależy od wielu czynników - np. czy to pierwsza czy kolejna ciąża (bo wiesz już, czego się spodziewać), czy jesteś b. szczupła czy raczej wręcz przeciwnie itp.
 
Witajcie.Ja mam dokładnie ten sam dylemat.Ruchy mojego maleństwa poczułam miedzy 15 a 16 tc.i również z tego wynika ze powinnam urodzić wcześniej.A termin porodu mam bardzo bardzo podobnie jak Ty mija79 czyli na 17.09.2006 a urodzinki mam dokładnie w tym samym dniu co Ty(świetny zbieg okolicznosci)i rownież mam nadzieje ze urodzę troche wczesniej i na moje urodzinki bedziemy z maleńswtwem juz w domku :) dużo ludzi mówi mi ze pod koniec sierpnia może byc już po wszystkim,że maleństwo bedzie na świecie.Szczerze mówiąc nie mam nic przeciw temu bo jak mają być takie upały do samego września to szczerze nam współczuje :( teraz już cieżko nam wytrzymać a co dopiero przed samym rozwiązaniem???

Pozdrawiam serdecznie ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry