reklama

Pierwsze upadki - pierwsze siniaki

reklama
U nas na szczęście też jeszcze rozlewu krwi nie było.
Ania po tej chorobie jest jakaś osłabiona i dzisiaj się częściej przewracała. No i nabiła sobie pierwszego siniaka - pod okiem.
 
Jednak się nie zrobił siniak! Wczoraj miała tylko zaczerwienione, a dzisiaj już nic.
Jakaś odporna ta moja córeczka - tyle razy już się uderzyła, a jeszcze nie miała siniaka ani guza :szok::confused: Odpukać! Ja to wystarczy, że lekko sie uderzę i już mam siniaka. Czasem znajduję nowe siniaki i nawet nie pamiętam gdzie je sobie nabiłam :confused::-D
 
moja na szczescie chodzi i obija sie o wszystko ale bez wielkich siniaków czesciej jest podrapana niz po obijana....

a krwi nie było i oby tak dalej
 
u nas kilka dni temu zobaczylam ze Judyta ma rozwalona glowe.normalnie taka grubasna ryse na glowie .juz powoli strups ie robil.nie widzialam bo bylo pod wlosami...nie mam pojecia gdzie to zrobila i nawet kiedy:(:( wazne ze nie zauwazyla:)
Ostatnio na polu za to taks ie rozchulala ze nie wyrobila i warge cala rozwalila....a ile strachus ie najadlam....dobrze ze to sie baaardzo zadko zdaza!!
 
LILITH u nas tez zozwalona warga, chyba zpeszyłam, bo chwaliłam się, że Marcysia tak ładnie sama chodzi, ostrożnie, nie biega tylko delikatnie siada na pupke, a tu 2 dni temu mówię do niej "idziemy na spacerek", a ona mysli, że ja ja będę gonic i obsunęła się przy łóżku i zahaczyła o deskę na brzegu i usta pełne krwi...ona płacze, ja też płaczę, wtedy ona jeszcze głosniej więc musiałam trzymać fason, ale słabo mi się robiło kiedy jej to przemywałam.Ma dwie dziury od srodka wargo dolnej i jedna na zewnątrz.Nawet nie miałam lodu, żeby zatamować krew, dorwałam jakąś fasolkę mrożoną o tym przykładałam i pomogło, ale do dzisiaj ma brzydkie białe blizny, mam ndzieje, że ropka tam się nie zbiera.Wodą utlenioną nie przemywałam tylko rumiankiem, bo po utlenionej ma wypalona skórę.:eek:
 
moj ma pierwsza prawdziwa sliwke ale nie pod okiem ale na powiece normalnie cala filoetowac tak rabnal okiem :szok: :szok: :szok: (o swoj stoliczek ten zabawkami - bezpieczne zabawki dla dzieci) dobrze ze mu sie nic z galka nie stalo normalnie mialam trzesawki caly dzien potem

a wszyscy mnie pocieszaja spoko bedzie gorzej hehe
 
hello a ja z tym mojym kaskaderem dostane kiedyś zawału przed wczoraj wywrócił na siebie szawke powiesił sie na szufladzie i nie zdążyłam doleciec nie życze nikomu takiego widoku naprawde serce mi staneło ale o dziwo nic sie nie stało tylko skórka na paluszku sie zdarła!!!trza mieć oczy w ... do okoła głowy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry