Ola K.
Majowe mamy'08
Moniko, zdrówka Ci życzę!! Oj te choróbska :-
-( Jak Wituś znosi rozłąkę?
MaLea, Aga, trzymam kciuki za to, żebyście szybciutko już urodziły. Mój Mikuś też nie chciał się pospieszyć, ale w końcu 5 dni po terminie "zmusiliśmy" się z mężem do małego przytulanka (żadne z nas nie miało już ochoty na tym etapie...) i powiem Wam, że zaledwie kilka godzin "po" pojawiły się pierwsze skurcze ;-);-)
Aga, też chciałabym na Twoim miejscu uniknąć wywołania, szczególnie że mam porównanie jak wygląda poród bez wywołania oraz poród wywołany, i dla mnie była to różnica zasadnicza.... więc jak się da, to warto poczekać i urodzić bez wspomagania...
Powodzenia dziewczyny!!
MaLea, Aga, trzymam kciuki za to, żebyście szybciutko już urodziły. Mój Mikuś też nie chciał się pospieszyć, ale w końcu 5 dni po terminie "zmusiliśmy" się z mężem do małego przytulanka (żadne z nas nie miało już ochoty na tym etapie...) i powiem Wam, że zaledwie kilka godzin "po" pojawiły się pierwsze skurcze ;-);-)
Aga, też chciałabym na Twoim miejscu uniknąć wywołania, szczególnie że mam porównanie jak wygląda poród bez wywołania oraz poród wywołany, i dla mnie była to różnica zasadnicza.... więc jak się da, to warto poczekać i urodzić bez wspomagania...
Powodzenia dziewczyny!!
Witka odebraliśmy wczoraj. Już mocno tęsknił :-( Ale rozłąka z nim pomogła mi wyzdrowieć i teraz mogę już gadać ;-)
Teraz to mi się buzia nie zamyka
Usunęłam wszystkie powiadomienia i byłam przekonana, że nie ma nowych postów na tym wątku, jakoś tak wyświetlało mi się....
Czas się rozpakować ;-)