• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

A ja myślałam, ze poczytam tu same dobre wieści z rana.

Jakoś i ja nie odebrałam pozytywnie wypowiedzi Truskawy...

A o bąbelkach to ja juz dłuzszy czas marzę...może w sobotę sie wybiorę.

A teraz pozytywne fluidki na obrone. Broniłam się jeszcze nie tak dawno:cool2: i pamietam jaki to stres. Dasz radę!
 
reklama
o bosz, ile się tu dzieję! A ja ostatnio nie mam czasu na nic! :-(

Witam nowe Pilanki, chociaż nie odpiszę każdej z osobna, taką macie wenę, że nie wiem czy Was zdołam nadrobić :-)

Przygotowuję się do obrony bo mój Dzień Wrzasku już w TEN czwartek (nie ukrywam, że liczę na Wasze dobre fluidy ) :-) W międzyczasie byłam sama w domu z wesołą dwójeczką bo M w delegacji... I oczywiście choróbska nas też nie mijają.

Właśnie, ciekawe czy już nasza Mała Asheara urodziła swojego synuśka :-)
Jak będę miała czas, poczytam Was dokładniej i jak zwykle wtrącę swoje trzy grosze :-)

Pozdrawiam!! :-)
To i ja zaciskam piąsteczki w czwartek;-) Normalnie szkoda ze się nie znamy z chęcią przypilnowałabym Twoją Gabrysie:-p

Roxeen ale Ci zazdroszcze tego jacuzzi:cool2: Tu mozesz sobie poczytać http://www.pila.kapucyni.pl/ o Franciszkanach;-)

Zaraz chyba wlece na Pazdziernik 2009 i zobacze czy maja wiesci od naszej przed porodowej:-p
 
Wiesz a mnie sie jednak wydaje ze kto starszy tym mądrzejszy;)


W takim razie dość mloda musisz jeszcze być...
i nie odpisuj bo naprawde zrobilo sie niesmacznie.
Uznajmy że tamtych postów nie było :no:

mamstud cały czwartek bede trzymala kciuki ..chociaz sama mam małe kolokwium ..ale bede trzymac chocby jedną ręką!!!

Moja kleżanka 3 lata temu broniła mgr z 2 miesieczną dzidzią na ręku :cool2: mówie Wam dzidzia na reku to od razu ocena wyzej hihihi :cool2:

Ola K ja jeżdze co tydzień w niedziele na 19,30 do Wałcza ...może dało by rade męza w niedziele z dziecmi zostawić :cool2: w koncu Ty jesteś z nimi cały czas ... a babelki wszystkim sie należa :tak::tak:

To ja tyle na dzisiaj..tzn na teraz, o 11,30 mam zajęcia ..oj coś strasznie mi się nie chce :eek:
Bolą mnie plecy jak na okres... :crazy:
 
Witam z Piły :tak::tak::tak:

mamstud trzymam kciuki w czwartek! :-)
za kolokwium roxeen zresztą też :-)
no i jeśli to JUŻ to powodzenia Ashe :tak:

póki co tyle, bo bałagan mnie przytłacza :sorry:
 
MaLea, witamy z powrotem ;-)

Roxeen propozycja jakże kusząca, tyle że mój mąż by chyba zwariował - ponieważ rzadko bywa w domu w porze kładzenia dzieciaków, nasz młodszy synek, gdy tata próbuje go położyć spać, wpada w potworną histerię ;-) Sądzę zatem, że oni obaj woleliby zdecydowanie, gdybym się oddaliła z domu o jakiejś innej porze.
 
Czarna79 z Gabą może i bym Cię zostawiła pod warunkiem, że masz mleczne cycki :-)

MaLea witaj w Pile! :-) Może w końcu uda nam się na spacerku spotkać :-)

Roxeen powodzenia na kolokwium, na pewno dasz radę.

Obrona w czwartek o 9....
 
Czarna79 z Gabą może i bym Cię zostawiła pod warunkiem, że masz mleczne cycki :-)

MaLea witaj w Pile! :-) Może w końcu uda nam się na spacerku spotkać :-)

Roxeen powodzenia na kolokwium, na pewno dasz radę.

Obrona w czwartek o 9....

Ej ja mam mleczne cycuszki :D jakaś wprawa przed moim by była hihihi :-D

Mam własnie godzinną przerwę - tak wiec upajam się smakiem gorącej gorzkiej herbaty i ...parówkami :-D:-D

koła w czwartek nie ma na na na na :laugh2::laugh2: co za radośc o poranku :-D

Miłego Wam dziewczyny !!!

MaLea Witaj :-)
 
Mamstud, oj to ciężko Ci będzie dojechać do Torunia na 9 rano to w końcu spora odległość. A może lepiej byłoby zostawić małą raz na mleczku modyfikowanym bo to jednak większa wyprawa, a Tobie na obronie przydałby się spokój - albo odciągnąć mleczko i zostawić małą z kimś w domu?
 
Ola K. żeby zdążyć będę musiała wyjechać około 6 rano. Z chęcią nie ciągnęłabym ze sobą małej ale po pierwsze nie mam w Pile nikogo, z kim mogłabym ją zostawić, po drugie Gaba nie toleruje żadnych butelek :-( Do tego ma skazę białkową, a te mlekozastępcze preparaty są tak paskudne, że wcale się nie dziwię, że małej nie smakują. Z odciąganiem mleka już próbowałam, nawet jak w butelce jest moje to i tak nie chce pić... :-( Także robimy wyprawę całą rodziną... Ja, mój M, synek i córcia... Eh
 
reklama
Rozumiem, jak nie ma wyjścia to nie ma - pamiętam swoją obronę (z którą dłuuuuugo zwlekałam hihihi), Maksio biegał po korytarzu uczelni z tatusiem i wrzeszczał rozpaczliwie "mama, mama" gdy czekałam na obronę, w końcu go tatuś musiał wyciągnąć stamtąd i z braku pomysłu zabrał go na wycieczkę tramwajem ;-);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry