• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po wizycie u gina.

No tak ja juz też na becikowe nie liczę. Ale te kilka tygodni macierzyńskiego to by mnie uratowało. Nawet 2 mi wystarczą bo to dla mnie oznacza 2 miesiące dłużej z córcią.
Rybka nie kazda matka dostanie te 1000 zł. Dostaną tylko te, gdzie dochód brutto nie przekracza 504zł na osobę.
 
reklama
No to mamy dłuższy macierzyński. Przy pierwszym dziecku 18 tygodni, przy nastepnych 20 tygodni, a dla bliźniaków 28. Przynjamniej tyle sie udało. No to do września z niunia 8) ;D ;D ;D ;D ;D

No becikowe też jest 1000 ał, ale przy niskich dochodach. :(
 
Co tam becikowe no ale zawsze jakaś kaska mogliby co miesiąc do pensyjki po 100zl dokladać.
Bylam dziś u ginki dalej leki dalej lóżko wychodne na spacerki po 36 tyg. Dowiedzialam się że do szpitala muszę zabrać ubranka i pieluchy , dwie koszule nocne wiadomo szlafrok klapki pod pryśnic i kapcie a i jeszcze zrobi mi liste do tematu wrócimy.
 
Wczoraj byłam u gina i informacje nienajlepsze. Chlamyset wyszedł dodatni i muszę brać antybiotyk, mąż też. Niepokoi mnie to, może któraś z Was orientuje się czy to bardzo niebezpieczne? Ginka powiedziała, że te bakterie są powodem skurczów :( Aha mam brać luteinę dopochwowo do 35 tygodnia, aten lek jest przecież na podtrzymanie. Nie wiem co mam o tym myśleć. Z pozytywnych wieści to to, że jej zdaniem powinnam urodzić bez nacięcia, byłoby cudnie
 
Olcia, niestety nie wiem czy to niebezpieczne czy nie, ale jak już znacz powód skurczów to możesz z nimi skutecznie walczyć. Jak szukałam w necie to znalazłam tylko rozmowy na ten temat na jakimś innym forum. Pewnie już czytałaś, ale i tak wklejam link:
http://www.mamo-tato.pl/phpbb2/printview.php?t=2919&start=0&sid=efd1643a0230825c51df3b9bd8a577d0
U nas na szkole rodzenia położna powiedziała, że u pierwiastek to się nikt ochrony krocza nie podejmuje, bo lepiej naciąć niż żeby pękło. A tu taka szczęściara się trafia co już pierwszy raz ma za sobą

Mi zrobili posiew z szyjki macicy i nic nie wyszło. Idę dzisiaj do gina. Oczywiście bez zapisu- facet się chyba załamie. Ostatnio 3 razy do niego wchodziłam do gabinetu, bo cały czas czegoś zapominałam. A po tygodniu przychodzę znowu... Ale muszę wziąć zwolnienie na piśmie.
 
czesc dziewczynki i tak jak obiecalam pisze jak wczoraj bylo u ginekologa.Na dzien dobry mielismy z mezem rozmowe z połozna ktora tak mnie zbeształa o wage ,ze asz mi cisinienie skoczyło-byłam wsciekła jak 100djabłów chciaalm poprostu wyjsc z tamtad ale ok ,pozniej miałam robione KTG wyszło bardzo dobrze juz mnie pochwaliła powiedziała,ze dzidzius jest zdrowy-jest bardzo dobrze nastepnie zaprowadziła mnie do faceta który zajmuje sie masazem tam p.piotr stwierdził,ze przydałby sie na ten moj krzywy kregosłup masaz wiec maz zapisał mnie na czwartek.Pózniej przenieslismy sie do pokoju gin i tam juz było super:) p.marta stwierdziła ,ze szyjka jest w porzadku,wydzielina tez a michas wazy juz 1700g jak tak dalej pojdzie to dojdzie do 4kg,jest zdrowy i ma sie bardzo dobrze.Nastepna wizyta za 3tyg.....no a teraz scisła dieta...:(
 
Basiu duzy juz ten twoj synek :),połozna sie nie przejmuj,wazne ze synek dobrze sie rozwija.
Ja tez mam krzywy kregoslup(skolioza w odcinku piersiowym).Na razie nie boli,mam nadzieje
ze podczas porodu nie bede miala z tym problemów.
ja dzis ide do gina,nie moge sie doczekac,ale troche sie boje.
 
reklama
Hihi Co do snów to jeszcze dodam, że mi się śniło, że spotkałam Anetę u mojego gina i miała rodzić tego samego dnia co ja. I jeszcze zdjęcia na nasz konkurs i wszystkie miałyście kręcone włosy a najzabawniej Kacha107 wyglądała.
Eh, a co do konkurowych fotek, to mam pecha, bo jak już aparat znalazłam to się okazało, że baterii nie mogę znaleźć. Mam nadzieję, że do 20 zdążę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry