• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po wizycie u gina.

reklama
Misia, ja pierwszy @ dostalam 8 kwietnia, a nastepny po 43 dniach...tez nie mialam wesolej miny...ale przyszedl, wiec nie martw. Wszystko sie "w nas" musi unormowac...i uwierz mi, mialam mdlosci, zwroty glowy...malo tego, bylam pewna, ze jakies ruchy w brzuszku czuje...wiec na razie sie nie denerwuj. Najwyzej Wiktorio bedzie mial Wiktorie:)
 
dziewczyny wczoraj odstawiłam tabletki bo robie tą przerwe siedmio dniową, noi dzisiaj mam palamienia takie jedno razowe i na tym koniec to normalne?? czy jeszcze dostane okres?? Doradzcie mi prosze bo cholera juz mysle .. ::)
 
no mam nadzieję Asia że to tylko moja wybujała wyobraźnia... nie byłoby mi do śmiechu gdyby się trafiła kolejna dzidzia tak szybko... nie mówiąc już o zagrożeniu rozejściu się szwu po CC :(

szczęściara no ja właśnie miałam takie jednodniowe okresy...
 
czyli mam sie nie  przejmować??

ja na drugo okres tez tak czekałam i spóznił się mi az 11 dni i już miałam takie myśli ze jestem w ciąży. I poszłam ze starchu do Gina ale zbadał mnie i bylo OK. U Gina byłam we wtorek a okres dostałam w czwartek. Także Jest Ok nie martw się.
 
Misia spokojnie mysle, ze bedzie dobrze. Moj ginio powiedzial, ze to pierwsze to nawet nie musial byc @ tylko moze jakies resztki, skrzepy itp. Wiec te jednodniowe to moze nie @.
Szczesiara wez no kobito ulotke, przeczytaj se spokojnie, w ciagu tych siedmiu dni powinnas dostac @. Wiec nie panikowac:)
 
reklama
Misia, skarbie. Po piersze, to wczesniej to mogl nie byc okresik. Po drugie, nawet jak byl, to regularnosc nie wraca od razu. To troche tak jak z pierwszymi w zyciu miesiaczkami. troche potrwa zanim bedzie mozna cokolwiek przewidziec. Po trzecie, regularnosc sprzed ciazy, a ta pociazowa, moga byc inne. Tzn., jesli kiedys mialo sie cykle np. 28-dniowe, teraz moga byc np. co 34 dni. Roznie moze sie to unormowac :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry