Rybka, to nie rybka, tylko ryba paskudna!!!!!!!!! Marsz do gina!!!!!!!!!!! (a tak dla wyjasnienie, to przez facia o nazwisku ryba zawalilam rok na studiach... wiec... sa,a wiesz, jaki wydzwiek ma to, co napisalam ;-) )
U mnie wszystkiego brak :-) Czuje sie jakbym znow miala z 11 lat ;-)
A spiralke mialam zakladac pod koniec maja... zaloze chyba teraz jakos na dniach.
Tez te zwykla. Moj gin jest zdecydowanym przeciwnikiem tych hormonalnych. Podobno one sa tak naprawde lecznicze i nie powinno sie ich ladowac kazdemu, jesli nie ma wyraznych wskazan medycznych (miesniaki etc.). A ten boom na nie w ostatnim czasie to dobrze zorganizowana akcja reklamowa tylko :-)
Ale to moze tylko jego wizje, bo juz leciwy lekko jest :-)
Co do ciaz ze spiralka... to... no ja bym sie chyba najbardziej bala, ze sie drugiej dzidzi krzywda stanie przez toto :-) Jakos mnie nosi na drugie ostatnio ;-) Wszyscy sa przerazeni ;-)