Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No to pięknie ale już mi lepiej , że nie tylko nasze mieszkanie przypomina pobojowisko...śmieję się , że jakby co to pokoik Natalki jest gotowyoczywiście wszyscy się tam wpakowaliśmy , łącznie z Cookiesem. U nas dziś malowanie kawałka ściany tam gdzie ma powstać aneks kuchenny i skręcanie mebli .
Mju, to Ci współczuję, ja bym chyba nerwowo nie wytrzymała jakbym teraz miała jeszcze remonty w domu. My zrobiliśmy swoją kuchnię na górze przerabiając 1 pokój już w marcu!
Nie wyobrażałabym sobie teraz jeszcze latać ze szmatą i sprzątać cały ten bajzel, wystarczyły mi ostatnie porządki (mycie okien, wieszanie firanek, do czego zresztą zatrudniłam męża ;D) i przemeblowania żeby łóżeczko wstawić.
Edi, ja w sobotę jak poszedł do pracy zrobiłam sobie małe porządkiranko, odkurzanie,mycie podłóg itd....i jak wrócił z pracy to mnie zyebka nie ominęła...także Ty lepiej zostaw te okna
widzę, ze fajniutkie miejscóweczki będą miały te nasze maluszki co pokoik to lepszy , mamusie to potrafią ))
a remontu też bym już nie zniosła, w grudniu przechodziliśmy kapitalny mieszkania łącznie z gładzeniem ścian , pył zmywałam jeszcze dwa tygodnie po remoncie z różnych miejsc.
Podziwiam mamy co jeszcze teraz walczą z mieszkankami, ja ostatnią rzecz, którą zrobiłam to pozamawiałam nowe firanki do całego domu. Właśnie je Krzychu przywiózł i będę prasować. Kusi mnie , żeby najpierw pomyć okna, ale bym baty zebrała, ze się nie oszczedzam... może poczekam jeszcze tydzień i wtedy się wezmę , akurat będzie koniec 37 tyg.