ja miałam zastój ok tydzień temu, pierś zrobiła się twarda i czerwona po zewnętrznej stronie. Napiszę co poradziła mi położna, strosowałam się do jej rad i już po 2 dniach było zdecydowanie lepiej.
- przystawiać dziecko by ściągnęło to co tam zalega, u mnie z chorej piersi karmienie było w pozycji spod pachy.
- rozmasowywać te twarde miejsca, opuszkami tak jak by się grało na pianinie
- paracetamol raz dziennie, jak bardzo boli to można nawet co 6 godzin (chodzi o działanie przeciwzapalne no i oczywiście by nie bolało)
- ciepły okład przed karmieniem, zimny po.
- kapucha na cycuchy, na tego chorego i na zdrowego tak profilaktycznie.
no i oczywiście trzymać (.)(.) w cieple, można prawie na nago latać po dworze ale pielucha w staniku powinna być

w sumie śmiałam się z tego podczas spotkać z położną przed porodem a tu proszę, pokarało mnie
