yummy mumy
Zaciekawiona BB
z porodem rodzinnym nie ma problemu , wystarczy mieć przy sobie męża zaopatrzonego w strój i klapki . My też mieliśmy taki poród w planach ale do cesarki tatusiów nie wpuszczają
jeśli chodzi o szpitale, to na Mickiewicza jest przynajmniej nowsze wyposażenie , są miłe położne myją dzieciaczki w kąpieli a nie jak gdzie indziej pod zimnom wodom , dzieci się relaksują i nie płaczą )
Angelus3376 uszy do góry będzie dobrze!!!
stres to ostatnie czego Ci teraz potrzeba
jeśli chodzi o szpitale, to na Mickiewicza jest przynajmniej nowsze wyposażenie , są miłe położne myją dzieciaczki w kąpieli a nie jak gdzie indziej pod zimnom wodom , dzieci się relaksują i nie płaczą )
Angelus3376 uszy do góry będzie dobrze!!!
Sam poród wspominam bardzo dobrze-bardzo miły lekarz (z dyżuru) i świetna położna. Teraz też nie słyszałam chyba żadnej negatywnej opinii na temat tego szpitala. Bardziej obawiam się Mickiewicza
jedyne na co nie można narzekać to na położne i pielęgniarki - reszta -brrr....dobrze jest jak jest wszystko ok, bo jak już pojawia się problem to można się nieźle nacierpieć- pobyt tam pod względem psychicznym, ale nie tylko był najgorszym czasem w moim życiu...w sumie to lekarze też są nie najgorsi ale mają związane ręce i bez zgody "szefa" nic nie zrobią...