reklama

Postępy naszych dzieci :)))

U nas tez cos przeszkadza w lapaniu nozek. To znaczy zlapac zlapie za paluszki ale do buzi juz nie wezmie. Ona jest dosc krotka (bo ledwo 74 teraz nosi) i bardzo ubita, taka klucha, wiec pewnie jej ciezko.

Za to staje na nozkach coraz silniej. Posadze ja sobie na kolanach, przodem do siebie, a ona ciagnac za moja bluzke staje do gory. Siedzi z podparciem, bo bez to sie sklada do przodu jak scyzoryk (przynajmniej staje "oko w oko" ze stopami haha). Oczywiscie staram sie unikac stawania i sadzania mlodej.
Ale zaczyna juz sama siadac. Przewraca sie na bok, tak jakby chciala smignac na brzuch i wtedy opierajac sie na lokciu podnosi glowe do gory i plecy, ale tak krzywo jeszcze, jakby sie miala za co zlapac to moze w koncu udaloby sie usiasc.

Kurcze mam tyle filmikow, a nie mam jak zgrac na youtube :(
 
reklama
Gaja do MTV !!!!
dzisiaj Pawełek wytykał mi język, ale miał ubaw, ja mu też a on mi.... łobuziak zobaczymy czy bedzie jutro cos z tego pamietal, na tance to musimy poczekac czyba ze na plecach, bo na brzuchu odlezy sluzbowe minimum i ma dosc.
 
reklama
Eli jeszcze nie ślini sobie stópek ;-) ale ładnie łapie się za nóżki :-) coraz barzdiej wygina się na boki, robiąc przy tym mostek, więc myślę, że lada dzień i obrucimy się z plecków na brzucholek :-) aaaa no i moja córa dzisiaj wstała i ładnie się zaczęła bawić :-) matka szczęśliwa, bo jeszcze sobie mogła trochę poleniuchować ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry