kilolek
podwójna listopadowa mama
Iza, wyrehabilitowałam. I rehbilitantka miesiąc temu stwierdziła, ze wszystko jest ok, że jus się zbiera na obracanie, więc będzie dobrez i takie tam i powiedziała, ze nie musimy na razie chodzic. Mamy przyjść jakby się coś złego działo. No i nie wiem, bo on przez ten miesiąc postepów nie poczynił zbytnich. Czy to oznacza, ze się "coś złego dzieje"? Chyba po weekandzie się kontrolnie przejedziemy. Najwyżej weźmie mnie za wariatke 