reklama

Postępy naszych dzieci :)))

reklama
hahaahhaha :-D
Tak - sama idzie ;-):-D

No sadzam ją, daję jabłuszko w sensie deserek, i po 2 min mamy kupke :tak:

karmisz ja na nocniku?? czy źle zrozumialam?
Ja tez tak zrozumialam...
Ja tam jedzenia na nocniku nigdy nie podawalam. Moja kolezanka swojej corce dawala picie w niekapku zawsze na naocniku aby grzecznie siedziala, i jak jej corka byla juz starsza to kojarzyla nocnik z piciem!!!
moja łapie mnie za poliki i zasysa brode ;)
Alan uwielbia "atakowac" tak nosy! Moj, meza mego i Maciusia! I jak na nas sie rzuca(bo czasem robi to delikatnie, tzn zbliza nasza twarz, a czasem "rzuca sie" na nas)to czesto wydaje okrzyki bojowe! Albo piszczy :)
 
Eliza też jest małym wampirkiem, zaciska nas dziąsełkam gdzie popadnie :-) wczoraj podczas karmienie wyczłam, że cosik mnie tak jakby baarrrrdzzzzooo ociera, a to pierwszy ząbek naszej Elizki :-) no i oczywiscie muszę dodać, ze super się przekręcamy z plecków na brzuchol i odwrotnie :-) intensywna była ta majówka dla naszej córy :-)
 
tam ta ta tam! przekręca się!!!
Pięknie i przez lewe i przez prawe ramię i z brzuszka na plecki i z plecków na brzuszek... co ciekawe z brzuszka na plecki mu trudniej. Jeszcze dość wolno to robi ale bardzo sprawnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry