• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Postępy naszych dzieci :)))

reklama
Tak sobie czytam o dzieciowych postępach i (z małymi wyjątkami ale jednak) muszę przyznać że KOBIETY GÓRĄ !!!! - sprawniejsze, sprytniejsze, wytrwalsze wdążeniu do celu...
 
a moja mała dzisiaj po kąpieli całyt czas się obracała z plecków na brzuszek i się śmiała z niebogłosy:-D bo amma nie mogła jej założyć pampersa:-p a z brzuszka na plecki się obracała rano jak leżała na kocyku... i tak w kółko.. hihih
 
Kilolek - gratuluję i zazdroszczę ;-)
Sonia z plecków na brzuszek z małą pomocą się przekręci ale w druga stronę ni chu chu... :sorry2:

U mnie odwrotnie: z plecków na brzuszek udało się tylko 2 razy i to chyba zupełnie przypadkowo :). Za to z brzucha na plecy coraz lepiej nam idzie, ale tylko przez lewe ramię. Ala tak nie lubi leżeć na brzuchu, że dziś jak ją kładłam, to nie wytrzymała 2 minut tylko od razu obrót :).
 
kamcia ja mam to samo....mala to ciezko czasem ubrac bo sie turla jak nakrecona..... takze cieszcie sie laseczki, ze jeszcze macie spokoj, bo im te dzieciaczki ruchliwsze tym trudniej..... :-) moja dzis pierwszy raz wymaszerowala z salonu na korytarz...az jej fotke pstryknelam bo tak smiesznie wygladala jak jej tylko ten maly lepek z za futryny wystawal i sie rozgladal..... w ogole dzis mnie rozsmieszyal.... siedzialysmy u niej w pokoiku bo robilam porzadki w jej ciuszkach.....a ona w kierunku drzwi...to mowie do nie '''Amelka wracaj tu szybiutko do mamy....''' to zawrocila....jak tylko odwrocilam glowe ona znowu do drzwi....to za chwile znowu do niej mowie...''wracaj tu szybciutko....'' zawrocila, ja sie odwracam, a ona znowu to samo....:-) jakby rozumiala cwaniara mala :-) smiac mi sie z niej chcialo strasznie :-)
 
kamcia ja mam to samo....mala to ciezko czasem ubrac bo sie turla jak nakrecona..... Takze cieszcie sie laseczki, ze jeszcze macie spokoj, bo im te dzieciaczki ruchliwsze tym trudniej..... :-) moja dzis pierwszy raz wymaszerowala z salonu na korytarz...az jej fotke pstryknelam bo tak smiesznie wygladala jak jej tylko ten maly lepek z za futryny wystawal i sie rozgladal..... W ogole dzis mnie rozsmieszyal.... Siedzialysmy u niej w pokoiku bo robilam porzadki w jej ciuszkach.....a ona w kierunku drzwi...to mowie do nie '''amelka wracaj tu szybiutko do mamy....''' to zawrocila....jak tylko odwrocilam glowe ona znowu do drzwi....to za chwile znowu do niej mowie...''wracaj tu szybciutko....'' zawrocila, ja sie odwracam, a ona znowu to samo....:-) jakby rozumiala cwaniara mala :-) smiac mi sie z niej chcialo strasznie :-)
super!!! Aż sie sama nie mogę doczekać podobnych wyczynów u soni :-)
 
ja tez z niecierpliwościa czekam az mój synus zacznie sie przewracac z brzuszka na plecy(juz nie duzo mu brakuje) i odwrotnie...
a to z wielkim ale wysiłkiem umie leżąc na brzuszku odwracac sie dookoła.... smiesznie to wygląda...
 
reklama
Dziewczyny - zauważyłam że moja malutka bardzo żywo reaguje jak odsuwam zabawkę od niej na jakieś 80 cm nawet metr od jej oczu. Macha rękami, nogami (to znaczy bardziej niż zwykle;) ), otwiera buzię, pokrzykuje.
Już sama nie wiem, czy to dowód, że poprostu widzie z odległości przedmiot inaczej, z innej perspektywy i to jest ciekawe dla nie - czy może coś jest nie tak z jej wzrokiem?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry