reklama

Postępy naszych dzieci :)))

no i mój Michaś w jakiś chyba spokojniejszy okres wchodzii, bo 2 nocki prawie przespał tzn od 20 do 4 rano, potem cyc i jeszcze do 7. Nie jest to cała noc ale biorąc pod uwagę, ze potrafił ostatnio co godzine wstawać to sukces wielki. Zanim poszlam do pracy sypiał slicznie od 20 do 6-7 a potem się zestresował i zaczął wstawać co chwilę. Teraz wreszcie chhyba przyzwyczaja sie do tej sytuacji
 
reklama
no i mój Michaś w jakiś chyba spokojniejszy okres wchodzii, bo 2 nocki prawie przespał tzn od 20 do 4 rano, potem cyc i jeszcze do 7. Nie jest to cała noc ale biorąc pod uwagę, ze potrafił ostatnio co godzine wstawać to sukces wielki. Zanim poszlam do pracy sypiał slicznie od 20 do 6-7 a potem się zestresował i zaczął wstawać co chwilę. Teraz wreszcie chhyba przyzwyczaja sie do tej sytuacji

No to bardzo dobrze ;-) Zobaczysz juz niedlugo zacznie tez jesc i bedzie wspaniale ;-)
 
postep....moja mala wczoraj jak sie kapala w wannie to lapala sie poreczy tych co sa w wannie i sama stawala na nogi:szok: mnie to oczywiscie ominelo bo wczoraj jak na zlosc kapal ja D.....:dry::blink: jak mnie zawolal i polecialam z aparatem to malej juz sie znudzilo i zaczela marudzic, ze chce wyjsc....no coz......
 
Ala tak strasznie nie lubi leżeć na brzuchu, że wyćwiczyła do perfekcji obrót na plecy. Nie poleży na brzuchu nawet 5 sekund.
Dziś jak próbowałam ją położyć na brzuchu od razu lądując ma macie to zaczęła się odwracać na plecy zanim jeszcze dotknęła ziemi... :D:D
 
mam takie pytanko.... czy tyko moje dziecko jeszcze nie siedzi?????

Moje młodsze trochę, bo z końca listopada - ale nie siedzi ani nawet nie próbuje samo siadać. Jak posadzę na swoich kolanach to czasem się złoży jak scyzoryk do przodu próbując usiąść na prosto, ale nic z tego nie wychodzi - za słabe mięśnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry