kilolek
podwójna listopadowa mama
no i mój Michaś w jakiś chyba spokojniejszy okres wchodzii, bo 2 nocki prawie przespał tzn od 20 do 4 rano, potem cyc i jeszcze do 7. Nie jest to cała noc ale biorąc pod uwagę, ze potrafił ostatnio co godzine wstawać to sukces wielki. Zanim poszlam do pracy sypiał slicznie od 20 do 6-7 a potem się zestresował i zaczął wstawać co chwilę. Teraz wreszcie chhyba przyzwyczaja sie do tej sytuacji
mnie to oczywiscie ominelo bo wczoraj jak na zlosc kapal ja D.....
jak mnie zawolal i polecialam z aparatem to malej juz sie znudzilo i zaczela marudzic, ze chce wyjsc....no coz......
)