reklama

Postępy naszych dzieci :)))

reklama
Z postępów . Mały leżąc na brzuszku podnosi się na rączkach jak mały bulterierek:-D

Sam absolutnie nie siedz- albo składa sie do przodu , albo na boki. Do stania tez mu sie nie spieszy:-D
 
Postępy Marysi:-):
-siedzi sama bez podparcia, ale trzeba ją posadzić;
-ładnie obraca się na brzuszek, a czasami uda się jej z powrotem na plecki myknąć;
-bez problemów je karmiona łyżeczką - otwiera swój dzióbek niesamowicie:-);
-mówi "tata", "baba", "dada", ale "mama" za chiny:-(:-)
-potrafi się sama sobą zająć przez jakieś 10 minut, potem ryczy:-D..
Tyle mi przyszło na myśl, choć pewnie jest więcej jej "osiągnięć";-)
 
no cóz ja jestem realistką, świadome mama to jeszcze daleko przed nami, choć wmawiać sobie możemy, możemy a co?
Mój gada dużo i rózne zbitki sylab poza tymi najbardziej popularnymi to upodobał sobie chyba spółgłoskę ć, bo ciahle słysze jakieć cimć-cimć albo cio-cio itp spiewa sobie do róznych przedmiotów
 
maja tez nic nie mowi i nie powtarza, jak probuje to ma tylko ze mnie beke ......ale lubie jak sobie siedzi i mowi ajajaja ajajaja ajajaj....nieswiadomie wiadomo, ale smiesznie to brzmi.....jakby chciala powiedziec...oj jakie ciezkie to zycie niemowlaczka....hahahahaha
 
Gaja dzis zaczeła siedziec :-) na pikniku na trawie, jak sie zajela tą trawą, to siedziala i ja skubała kilkanascie minut :-) chyba daruję sobie filmik z siedzenia, dłuzyzna sama ;-)

Biedna Amelka, same kłopotki ma, jak to dzidzius :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry