reklama

Postępy naszych dzieci :)))

reklama
Dzisiaj u Zawitkowskiego wyczytalam, ze "dziecko w 7 miesiącu doskonali nabyta wczesniej umiejętność raczkowania i czworakowania":szok: rozumiem, ze moje jest sporo do tylu ale chyba się jednak facet rozpędzil, biorąc pod uwagę, zę opisuje dziecko przeciętne:dry:
dobrze że moja ma dopiero 6 msc... haha
bo nie czuję się zacofana z moim dzieckiem....:-D
 
dobrze że moja ma dopiero 6 msc... haha
bo nie czuję się zacofana z moim dzieckiem....:-D
a powinnaś! Bo tak jest napisane w "7 miesiącu zycia" czyi od ukończenia 6 miesiąca do ukończenia 7. Ja tak to rozumiem.
Coraz mniej mi sie podoba ta ksiązka. jak sie tak dokladnie wczytam to wyjdzie, ze w 4 miesiącu jesteśmy ;)
 
a powinnaś! Bo tak jest napisane w "7 miesiącu zycia" czyi od ukończenia 6 miesiąca do ukończenia 7. Ja tak to rozumiem.
Coraz mniej mi sie podoba ta ksiązka. jak sie tak dokladnie wczytam to wyjdzie, ze w 4 miesiącu jesteśmy ;)
myślałam ze po 7 msc...
eeee to możemy się czuć zacofane... hhaha:-D:-D:-D
choć i tak sie nie czuję,..
każde dziecko inne,..:tak:
jak widzisz , moja nie raczkuje ale już stoi i wstaje samodzielnie od jakiegoś czasu, inn dzieci raczkują a za nic nie podniosą się na nóżki,... :sorry:
 
myślałam ze po 7 msc...
eeee to możemy się czuć zacofane... hhaha:-D:-D:-D
choć i tak sie nie czuję,..
każde dziecko inne,..:tak:
jak widzisz , moja nie raczkuje ale już stoi i wstaje samodzielnie od jakiegoś czasu, inn dzieci raczkują a za nic nie podniosą się na nóżki,... :sorry:
własnie napisane "w 7 m-cu" to chyba w trakcie, z resztą kto go tam wie...
 
jak czytam co potrafią Wasze dzieci to jestem pod wrazeniem... Mój Mati troche oporny choć ostatnio juz sam sie obraca na boki, chetniej lezy na brzuszku nawet potrafi już sie tak bawić(duzy sukces), na brzuszku kręci sie dookoła za zabawkami ni i pupke juz zaczyna dzwigać.... co do siedzenia to tez już coraz czesciej chce siedzic i nawet troszke wytrzymuje ale poki nie umie porzadnie to nie chce go forsować-ale próbuje..... pewnie przy niektórych dzieciach to pestka ale u nas to wielkie postępy....
 
kilolek nie nakrecaj sie....a moze michas darje sobie cale to raczkowanie i poprostu zacznie sie podciagac i wstawac a potem chodzic...podobno niektore dzieci tak robia....
 
jak czytam co potrafią Wasze dzieci to jestem pod wrazeniem... Mój Mati troche oporny choć ostatnio juz sam sie obraca na boki, chetniej lezy na brzuszku nawet potrafi już sie tak bawić(duzy sukces), na brzuszku kręci sie dookoła za zabawkami ni i pupke juz zaczyna dzwigać.... co do siedzenia to tez już coraz czesciej chce siedzic i nawet troszke wytrzymuje ale poki nie umie porzadnie to nie chce go forsować-ale próbuje..... pewnie przy niektórych dzieciach to pestka ale u nas to wielkie postępy....
Heleno nie przejmuj się ,każde dziecko inne...
przyjdzzie czas i na nego, jeżeli dla Ciebie obracanie to postęp Twojego malca, to i my traktujemy to jak postęp:tak:
jak widzisz katrenki mała zaczęła wstawać, moja już wstawała wcześniej, ale dla mnie jej postęp jest również postępem:tak:
jak moja wkońcu zacznie raczkować ziewczyny też uznają to za postęp:tak:mimo że ich dzieci już raczkują
 
reklama
Według naszej rehabilitantki Zawitkowski wybił się przez tvn i nie jest żadnym szczególnym autorytetem... Więc może niepotrzebnie się sugerujecie jego zdaniem :) Według Vojty raczkować powinno dziecko w 8 miesiącu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry