reklama

Postępy naszych pociech

Jasiek do perfekcji opanował sztukę pełzania do tyłu. Jak dociera do ściany do obraca się o 180 stopni i znowu zasuwa w tył ;D Do przodu ani myśli. Za to namiętnie ćwiczy pompki i czasem udaje mu się już unieść dupkę w tej pozycji jak do raczkowania.
 
reklama
Oskar narazie pełza tylko wkoło. A raz też mu się udało unieść dupkę jak do raczkowania, ale szybko opadł - to jeszcze nie na jego siły ( a cholerka stać już chce:) )
Boże - niemożliwe jak to zleciało. Jezszce niedawno wszystkie dopiero co odkryłyśmy to forum, zaczynałyśmy się poznawać a tu proszę takie duże dzieciaczki :)
Niesamowite.
 
Mateusz opanował do perfekcji sztukę przewracania sie na brzuch. Jak chce go nakarmic na leżąco i położę go na łóżku to cyk.....i już lezy na brzuszku ;D
 
To, że Kinga lubi leżeć na brzuszku, to już pisałam, ale teraz to jest tak, że jak wyjdę z nią na spacer, to ona nawet w wózku musi leżeć na brzuszku, bo inaczej jest ryk. No i do tego doszło jeszcze dzwiganie się do raczkowania, też oczywiście w wózku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry