reklama

Powrot do formy sierpniowych mam :)

reklama
kurcze a najgorsze,że nie zawsze diety pomagają... bo na takim sflaczałym częsciom ciała, to tylko wysiłek fizyczny może pomóc... oj jak bym chcaiła iśc na fitnes i basen...:tak::tak::tak:
 
Ja to jestem cała zdefasonowana (no, moze cycki sa jeszcze w porzadku, bo produkuja, ale az boje sie pomyslec, jak beda wygladały kiedy przestane karmic brrr:baffled:), bo cwiczyc mi sie nie chce strasznie, diety zadnej nie stosuje, choc powoli kg mi "zjezdzaja" (ostatnio przez choróbsko). Co mnie jednak martwi, to wypadanie włosów, które zaczelo mi sie po swietach:wściekła/y::no::baffled: Czy ktoras stosuje Skrzypovite i karmi? bo musze sie jakos ratowac....
 
reklama
dominique, ja stosowalam przez jakis czas vichy, i troszeczke pomoglo...wypadaja mniej ale nadal sa cienkie i bez wyrazu....:baffled:

fryzjer zaproponowal "wax" to balsam-maska, do kupienia w aptece, podobno rewelacja, bo po nim wlosy szybciej rosna i lekarze.,go polecaja kobietom po chemioterapii.....

musze tego poszukac, bo w aptece niedaleko mnie, nie mieli:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry