Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Karolla! Ty, to, ja widzę, za dużo byś chciała. Nie można mieć wszystkiego!
Jesteś piękna!
Jesteś młoda!
Jesteś zdrowa!
Będziesz miała córeńkę!
Masz świetne mebelki w kuchni, których Ci inne kobitki zazdroszczą!
Ciuszki masz piękne i te Twoje i dla Oleńki! Konkurs na brzuszek wygrałaś!!!!!
I jeszcze Ci źle?!?
Ha, ha..... a ja zaraz po urodzeniu malej (jakis miesiac pozniej) mam robic zdjatka i powinnam wrocic do wagi sprzed ciazy. Mam niezla motywacje ;-)
Dolacze sie do silnej grupy zrzucajacej wage :-)
Mi to się marzy, żeby było jak na filmach. Dziecko wyszło i brzuch opadł w jednej chwili.
Mama wraca ze szpitala z talią osy i dzieciątkiem na rękach. Ach jakże by było pięknie
Ale i tak nie jest z nami źle. Te nasze kilogramy to z pewnością stracimy, bo to nie tłuszczyk.
Moja mama, jej siostry i mamy moich koleżanek, całe ich pokolenie wyznające zasadę "muszę jeść za dwoje" one to dopiero tyły. Mało która zgubiła nadmiar ciałka, większość ma go do tej pory, bo wygodniej było dorobić nową teorię "kochanego ciałka nigdy dość".
Więc jeśli którejś z nas się nie uda proponuję wziąć przykład ze starszych :laugh: :laugh: :laugh:
Dynia, niestety część tej naszej wagi to jednak tłuszczyk. Magazynuje sie po to, zeby podczas karmienia sie spalać. No , ale jak sie postaramy to na 100% sie uda.