reklama

Powrót do formy :) WAGA

drobiłam jak Kira na godzinke zalewamlam wrzadkiem sliweczek suszonych 5 po godzinie slodzilam jak herbatke i pycha normalnie jak kompot z suszu na wigolie pycha =- wazne by sliwki byly suszone takie nasze polskie a nie kalifornijskie czy inne badziewie nasaczone czyms....
 
reklama
Dziewuchy! Jest sprawdzona metoda na te problemy. Koleżanki stosowały u siebie i u swoich maleństw również.
Siemie lniane
Rozpuszczone w wodzie np. można pić - ble, ble, ble ohydne, gilowate i oślizgłe dla przełyku - ale ponoć można się przyzwyczaić. Jest na szczęście przyjemniejsza forma przyjmowania - można dodawać do większości potraw zup, sosów - nie zmienia smaku potrawy a skutecznie pomoga w procesie wydalania.
 
Chciałam zauważyć, że trzeba wziąć poprawkę na to, że idzie zima.
Ja na zimę zawsze przybieram 2 kg. :(
Więc te 2 kg się nie liczą :)
Więc w sumie przybrałam nie 9 kg tylko 7!!!!
To też książkowo ;D ;D ;D ;D ;D ;D
 
reklama
Hmmm... Hmmm.... Hmmm...
Startowalam od 46 - 48 kg (zalezy czy po weekendzie u mamuski:) )
Sprawdzilam w tabelkach BMI - byla niedowaga.
Teraz mam hmmm... 58,5 po obiedzie :o
Dalej sprawdzam w tabelkach BMI - ciagle mieszcze sie w normie (tylko ze one nie przewiduja ciazy :))
No to wychodzi ze przytylam:
- biorac pod uwage wage po wizycie u mamuski - 10, 5 kg
- biorac pod uwage normalne zywienie - 12,5 kg.

Chyba sobie wylicze srednie przytycie ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry