reklama

powrót do formy

reklama
Dobra odwaze sie zxapytac was bo widze ze nikt nic na ten temat nie pisze:szok::zawstydzona/y: No wiec dziewczyny jak czesto sie teraz kochacie i czy jest tak jak bylo przed ciaza czy "inaczej"? Bo u nas na seks nie ma czasu:szok::-D:zawstydzona/y: wiec bardzo bardzo zadko, a maz mi ostatnio mowil ze musimy choc raz na tydzien bo przeciez cala ciaze nic i teraz prawie nic;-).
 
u nas checi są ale czas nie pozwala mąż pracuje od 07;00 do 18 a potem idzie remontowac mieszkanie tak to 23 i juz reszty nie musze pisac bo jest padniety ja tez po całym dniu wysiadam ,ale na weeked odbijamy sobie amorki ehehhe
 
Luka ja wcale nie mam ochoty a do tego mam juz obsesje byle bym znow w ciazy nie byla bo dopiero teraz zaczne brac nowe tabletki. Tutaj jest taki wymog ze zanim mi przypisza to jutro musze isc na test krwi. no i ja juz sie cala trzese. A jak u was? Bierzecie tabletki czy urzywacie gumek??
 
Dziewczyny, to normalne. U mnie też po pierwszej ciąży tak było. Teraz jest ociupinkę lepiej, choć też mój Mąż narzeka że za mało. I ja go rozumiem, bo mnie nawet się chce i w ciągu dnia postanawiam twardo że dziś na pewno go "zachęcę" i zaskoczę swoją inicjatywą, a potem jak przychodzi wieczór to marzę o tym żeby się machnąć do wyra i zasnąć. No cóż zmęczenie, a do tego niestety także pigułki antykoncepcyjne które przyczyniają się do obniżenia libido.:angry:
 
reklama
Luka ja wcale nie mam ochoty a do tego mam juz obsesje byle bym znow w ciazy nie byla bo dopiero teraz zaczne brac nowe tabletki. Tutaj jest taki wymog ze zanim mi przypisza to jutro musze isc na test krwi. no i ja juz sie cala trzese. A jak u was? Bierzecie tabletki czy urzywacie gumek??


Co do kolejnej ciąży - też mam obawy - niezależne, bo biorę juz tabletki, ale jakoś tak wolę je sobie trochę jeszcze połykać, żeby nabrać większej "odporności" :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry