reklama

powrót do formy

reklama
hahaha, Esia a weźmiesz jeszcze ode mnie ze 3,5 ? plizzzzzz :-D

a ja dziś pierwszy raz na siłowni, trener nie kazał się przemęczać :) a ja i tak czuję moje miejsca na mięśnie - troszkę bolą. Ciekawe co będzie jutro... Może do kompa się jakoś dowlokę :))))
 
Oj, chyba wolisz ;-)
Ale akurat od 2 nocy sypia nieźle - tylko dwie pobudki :-) Jednak skoro to napisałam, to pewnie dziś będzie do kitu... :dry:
 
reklama
Ehh..co do wagi to ja zawsze mialam z tym problemy, bo dosc dlugo chorowalam na tym punkcie i w sumie w najgorszym okresie wazylam 35 kg..no ale mam 153cm wzrostu wiec nie bylo jeszcze tak bardzo tragicznie. A potem przez wiele lat utrzymywalam wage 42-45 kg. Az poszlam po rozum do glowy i zeby zajsc w ciaze przytylam do 50 kg, przez pierwsze 3 m-ce ciazy mialam nieco stresow i znow zaczelam chudnac ale po opieprzu ginki przytylam 22 kg:nerd:No a teraz wciaz te cholerne 57 waga mi pokazuje..ja juz patrzec na siebie sie nie moge i po glowie juz mi chodzi drastyczna dieta:wściekła/y: bo z jedzeniem to do tej pory u mnie dziala wszystko albo nic..

A to sie pozwierzalam:cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry