Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A ja dostałam pierwszy @. Trwał poł dnia ;-)

Boli brzuszek i w krzyżu:-(A ja dostałam pierwszy @. Trwał poł dnia ;-)




(odkąd bratu urodziło się Maleństwo, to czuję, że jednak jeszcze nie jestem gotowa do tematu ;-)), a drugie właśnie wyjaśniłam
Małż po pozbieraniu szczęki z podłogi taktownie przemilczał temat (bo oczywiście zrobiłam aferę, że mi przez ramię zagląda i czyta prywatną korespondencję
)
Karmiłam do 1 roku i 3 miesiące, a dostałam chyba po 1,5 roku. Tylko że u mnie były jeszcze problemy hormonalne i sama z siebie bym pewnie do końca życia nie dostała. Musiałam mieć wywyływaną. A teraz, ponieważ wcześnie skończyłam karmienie, brałam pigułki dla karmiących, a potem przeszłam na normalne to wszystko jest jak w zegarku. No, prawie.:-) Raz zapomniałam wziąć procha o normalnej porze i wzięłam rano następnego dnia, zamiast wieczorem. Wiem o tym, że jak mi się tak zdaży, to @ opóźnia się prawie o tyle godzin ile minęło od prawidłowej pory do przyjęcia. No i tak jak zwykle dostaję w piątek ok. południa, to tym razem dostałam w sobotę raniutko. Postanowiłam "przetestować" Męża i w piątek wieczorem powiedziałam słodkim głosem "wiesz Kochanie, właśnie @ mi się spóźnia". Mąż miał mord w oczach, mało nie zleciał z łóżka i prawie krzykiem i na wdechu powiedział tylko jedno słowo "ILE!!!!". Oczywiście jak mu wytłumaczyłam że jakieś 8 godzin, to jego ulga była taka że wyglądał jak przekłuty balonik. No i oczywiście musiałam mu rano potwierdzić że jest ok. Ale miałam ubaw!!! Okropna jestem, nie?