Dzagud
mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)
Dziewczyny, to chyba normalne. Na pewno ma na to wpływ wszystko to o czym Anni piszesz - zmęczenie, hormony, strach przed następną ciążą, wstyd przez zmienioną figurę. Ja miałam to samo po Weronice (i wcale mi z czasem nie przeszło, niestety). Aż kiedyś spytałam lekarza, a on mi powiedział, że takie problemy ma w tej chwili 90% kobiet, i to wcale nie koniecznie po ciąży - ot wynik cywilizacji. Ja w tej chwili też nie bardzo mam chęć, ale często się "przemagam" ze względu na Męża. Nie chcę aby czuł się odrzucony, więc mimo że nie mam ochoty, to jednak jakoś to idzie. Najgorzej zacząć jak się nie chce, a potem jak już się zacznie, to idzie....;-)



, jak chce zeby było jak dawniej...


wypalanie nadżerki to pikuś w porównaniu np z wizytą u dentysty. dziwne uczucie, ale nie bolało za bardzo - prawie wcale, a wizyta u gina chyba była moją najkrótszą (chyba wypisywanie recepty dłużej trwało
)