Oj, widzę że niektóre z Was bardzo ładnie pozrzucały ciążowe kilogramki a brzuszki jak się patrzy (Trini-super!). Trini jak Ty to robisz że znajdujesz czas i energię na to wszystko tzn rower, aerobik. Ja też mam w domu dwójeczkę i powiem Wam, że 24h na dobę to za mało. Jak w końcu jest 5 minut dla siebie to padam ze zmęczenia. Chciałam zrobić sobie dietę kopenhadzką 14 dniową (rezultaty po niej są super) ale narazie odpuszczam bo chyba bym już zupełnie wysiadła fizycznie, więc od tygodnia nie wcinam słodyczy (przynajmniej nie w takich ilościach jak przedtem) a od wczoraj zaczęłam ćwiczyć. Jednak 9 miesięcy zrobiło swoje, tak jak zawsze byłam "elastyczna" i 100 brzuszków to był pikuś tak teraz zrobiłam 30 i byłam mokra z wysiłku a brzuch bolał przy tym jak cholera. Ale się zawzięłam więc zobaczymy.
U mnie ogólnie nie jest źle tzn zostało ok 4 na plusie, z czego brzuch sam zrobił się płaski trzeba tylko popracować nad jędrnością skóry. Niestety moje bioderka i uda nadal myślą że jestem w ciąży i z tym będzie gorzej.