• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Powrót do sylwetki sprzed ciąży

reklama
Dzięki dziewczyny za słowa uznania, ale ostrzegam, że mogę was rozczarować, ponieważ do wszystkiego zazwyczaj mam słomiany zapał, więc zobaczymy jak to dalej będzie. Jak na razie jestem zdrowo wykończona i boję się myśleć co będzie jutro rano ;) natomiast po wczorajszym rowerze Tomek pierwszy raz kąpał sam Anię i dał jej butelkę i spała rekordowo długo - prawie 6h, także się nawet wyspałam. A jutro znowu na rowerek a w piątek aerobic :) :) :)
Jeśli chodzi o organizację to po prostu Tomek przychodzi z pracy i opiekuje się dzieciakami a mama ma wychodne hihihi :) i wcale nie przejmuję się tym, że mam stos prania do wyprasowania. Zdrowie psychiczne jest bardzo ważne, a ja czuję się po prostu lepiej po takim wysiłku. No i w ogóle to mam cel, żeby ładnie wyglądać, więc motywacja podwójna :) Was również do tego zachęcam...
 
no dziewczyny niech no mnie któraś zmobilizuje:((((((((do 30 lipca musze schudnac,bo będą imienino-chrzcino-urodziny:))))moich dziewczynrk of course,choc moje też w sumie:)))),bo okazje są 21,24,26 i 30 lipca:))no i jakoś nie mam weny:((((cwiczenia zaczynam od pon i nie ma bata...tylko nie wiem jak nie jeśc słodyczy...nie jadłam od pon...aż do dziś:(((((((((nic tylko się obwiesic i ciągle 56kg:(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((i dupa jak szafa i brzuchol jak w 5 miesiacu....jeszcze remont wieczny,który nigdy się nie skończy:(((((((
 
biedronka ja też nie jem już słodyczy, ale truskawek z cukrem i jogurtem naturalnym nie potrafię sobie odmówić :) Jak na razie waga stoi prawie w miejscu, ciekawe czy zacznie w końcu spadać...???
 
no...nie da się ukryc trini przodownica!!a ja Wam powiem,że mam nowy system....Kiniuśka się budzi na karmionko koło 3,więc karmienie zajmuje mi ok.2h,bo muszę jeszcze kilka podejśc zrobic,żeby zasnęław łóżeczku,więc jak ona zasyia to ja sobie cwiczę:)np.dziśw nocy udało misię zrobic30 brzuszków,nożyce pionowe,poziome po 15 sztuk:)dwa cwiczenia na posladki i uda i pompki damskie sztuk 10...mało nie padlam z wycieńczenia...haha żartuję:)
 
A ja od dwóch dni porządnie zaczełam ćwiczyć.
A więc: 40 minut na steperze, tempo zadyszki ale takie żebym mogła bez problemu coś powiedzieć
przynajmniej dwa razy w tygodniu rower i raz w tygodniu basen. Truskawki też jem :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry