reklama

Powrót do sylwetki sprzed ciąży

reklama
głuszek moja kiniuśka ma kłopoty po fasoli jakiejkolwiek,a jabłka to dziwne,bo ewę własnie uczulały,choc teoretycznie nie powinny...a w ciąży nie miałaś żadnych problemó??bo ja np. w ciaży nie mogłam jeśc pomidorów,bo od razu miałam wysypkę(w ciaży z ewą)a po porodzie jak tylko zjadłam pomidora,ewa była cała zaraz obsypana
abryz uważaj na tą soję...ostatnio przerażajacy artykuł czytalam i napisali,że najlepiej nie podawac dzieciom w ogóle,bo mają gigantyczne dawki hormonów żeńskich,a nie tak jak sądzono wcześniej...to ponc jakieś najnowsze badania,wiec się przeraziłam
 
reklama
biedrona nic mi isę w ciaży nie działo - a pomidoró nie jem
Ola jem Ramę oliwio - same tłuszcze roslinne bez konserwantów
dzięki maxin -też sie czuję lżej

A oto jak wygladam teraz - jeszcze do ideału bardzo dużo brakuje ale i tak jestem chudsza niż np. natrym zdjeciu co zamieściłam z marysia w Gareii (takie w białej koszuli) - zreszta oceńcie same (uwaga brak makijażu!!!!)



 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry