• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Powrót do sylwetki sprzed ciąży

no, to ja generalnie wylacznie podjadam... moj problem polega na tym, ze nie nakladam sobie jak czlowiek na talerz, tylko chwytam w reke, lapie z doskoku, gdzies tam glowe do garnka albo do lodowki wetkne... nawet nie wiem ile czego w ciagu dnia wciagne...
 
reklama
a+t+ powoli i waga wzrosnie,masz tak przemiane materi,wiec szybko spalasz co zjesz.
Ja bez sniadania,lunchu i obiady bym nie wytrzymala,musze sobie zjesc i tyle,jak mam pusty brzuch czuje sie zla,wszytsko mnie drazni wiec wole przerwac co robie zjesc i wrocic do przerwanej czynnosci.
 
jak widac na suwaczku u mnie waga stoi w miejscu :zawstydzona/y: a ciwicze codziennie, chociaz sa jakies efekty bo zmienilo mi sie cialo, tzn brzuch splaszczyl, uda wygladzily itp, ale nie idzie to w parze ze zrzucaniem wagi

mysle zeby jednak sie zabrac za jakas diete bo bede dreptac w miejscu :no: kumpela poradzila mi south beach, jak macie doswiadczenia z nia to poprosze i komentarze,

od wrzesnia ide 1 w tygodniu na aerobik to moze troche wytrzese tego sadla bo juz zaczynam miec tego dosyc

ja jem sniadanie i kolacje z cala rodzinka a reszte dnia podjadam jak zglodnieje, ostatnio glownie owoce i jogurty
 
toola w odchudzaniu najgorsze jest wlasnie to ze rezultaty chialo by sie widziec natychmiast,niestety jest to nie mozliwe i zajmuje wiecej czasu schudnac niz nabrac:tak: ale badz silna,wlasnie zmien diete,do tego bardziej cwiczenia dynamiczne,aby pot cie zalwal pomoga spalic tluszczyk.Powodzenia,aerobim to switna sprawa,ale ja bym polecal,aby efet byl szybszy 3 razy w tyg,albo 2 razy w tyg i do tego pilates:tak:
 
masz racje Maxin bez potu sie nie obedzie, niestety moge na ten aerobik tylko 1 w tygodniu :-( ale codziennie cwicze pilates, moze znajde na youtubie jakis fajny aerobik to cwiczenia w domku to bede czesciej, znacie cos fajnego dostepnego na necie??
ale sie nie poddaje, dalam sobie rok na to i sie nie poddam
 
co wchodze tu to mnie dobijacie waszymi ambicjami ale i tak trzymam kciuki za wytrwale laseczki
ja wrocilam do swojej wagi bardzo szybko ale cialko juz nie to samo bleeea narazie mobilizacji zero

co do jedzenia to sniadanie, lunch i oiad musze zjesc jak maxin
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry