Michalina je już prawie wszystko, dzisiaj rano dostała kiełbase do rączki, nie dostała jeszcze mięsa pieczonego...ale to kwestia czasu....nalesniki normalene ciasto-sernik w świeta, perogi z twarogiem, pierogi z kapustę (grzyby wydłubałam), nawet spagetti z mięskiem drobiowym i sosem mojej roboty, z pomidorów i przecieru.....a do obiadku sypie jej w czasie gotowania ziółek prowansalskich, albo takich specjalnych do warzyw duszonych......., jak gotyje jej warzywka to zawsze ze sporym kawałkiem selera i cebulki i ona to zjada.....:-):-):-), w świeta jadła garściami sałatke warzywna (bałam sie o majonez), a wczoraj wyjadała kapuste pekińska z surówki......., rano zjadła 3 plastry żółtego sera takie całe do rączki dostała, bo chlebek jest beeeeeee,jajko na miekko jest mniam, a jajówka beeeee, mała uwielbia brokółki, kalafior, szpinak (szpinak wyjmóje z mrożonej zupy królewskiej, bo to taka mała kulka), i bardzo kocha ziemniaki ale płatki ryżowe z mieskiem i warzywami tez sa cool. makaron tak sobie ale zajada!!! pije soczki kubuś, i kubus play, herbatki hipp i zwykłe owocowe i wodę!!!
zup nie je wcale ja gotuje na 2 dni marchewke i miesko w kostce rosołowej, a codziennie dogotowyje kalafiora, albo brokółka, szpinak lub buraka i do tego pyrki, albo płatki ryżowe. Kalafior, szpinak i brokółki mam dla niej mrożone......ona nie może jeśc obiadków z nami bo ja jak jestem sama to nie gotuje!!!!
Strasznie sie ciesze że lubi warzywka i sie nimi zajada......to najważniejsze, ale za to owoce sa beee, musze jąprzypilnować aby zjadła, bo ja mysle że ona zajada ( bo dostaje jabłko i banana do rączki) a potem znajduje je w końcie..........winogrona sa mniam, mandarynki i pomarańcz też (bez tych błonek!!!) dzisiaj daje kiwi!!!!