Moja siostra urodziła się w 88 roku. Wtedy jeszcze nie wiedzieli co to alergia i skąd się bierze. Leczyli ja na katarek i kaszelek, potem wdała się astma. Doszły sterydy. Teraz już wiemy, że jej katarki i kaszelki to zasługa szczepień, od których są alergie... Dzięki sterydom, ma zniszczoną wątrobę i łuszczycę. Nikt mnie nie przekona, że to dobre. Tym bardziej lekarz, któremu nawijają makaron na uszy w szkołach, gdzie rządzi przemysł farmaceutyczny. Dla mnie wiarygodne są badania niezależnych naukowców. Oczywiście o wynikach tych badań, nie mówi się głośno, bo przemysł farmaceutyczny by padł.
Wiem, moje podejście jest dość ekstremalne, ale poparte obserwacją.