• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Witam i ja

kurcze po tym wczorajszym dniu spania nocka byla ciezka :-p Nie moglam spac ale to jeszcze nic moja kochana coreczka stwierdzila ze skoro mama nie spi to i ona nie bedzie :eek: Obudzila sie po polnocy i nie spala z godzine potem padla ale wiercila sie do rana wiec nici ze spania ale daje rade kawusia se ratuje.

Paula,super ze imprezka udana

rozia witaj z powrotem

joasiu czekamy na wieci co slychac u malutkiej kruszynki

milego dnia wszystkim
 
reklama
Dzien doberek - tydzien chorowitka zakonczony wiec z rana trzba bylo znow ruszyc do zerowki :crazy:
Myszka pospala 0d 21 do 9 i teraz sluchamy czolowki z rodzinki pl ktora uwielbia i zawsze tanczy :-D
LORI - nareszcie sie pokazalas, Lila slodziutka i super ze juz "ruszyla" z waga :-)
BIAPL - niech Kianek zdrowieje
ROZA - uwielbiamy ruskie :happy:
LILUU - u nas cieplutko ale za to pochmurnie i zaraz pewnie lunie deszcz
milego dzionka i oby wiecej takich wiesci jak na fb :-):-D:happy:
 
Witam i ja po weekendzie imprezowym

u nas zarówno w sobotę jak i w niedziele świętowaliśmy urodziny Mamy;-)

Dziś młoda obudziła się o 7:30 z kupsztalem po pachy:rofl2: przebrałam, odłożyłam ..i jeszcze pospałyśmy do 10ej

Lori ale fajna kruszyna z Lilusi, widać że jest drobna, ale pełna uroku :-) no i trzymam kciuki żeby się zaczęła interesować czymś innym poza rączkami ;-) ja małą trenowałam choć na 5-10 minut początkowo wkładając do kołyski czy gdzieś. Stopniowo czas wydłużaliśmy, z wiekiem tez mała coraz bardziej zainteresowana matą, leżaczkiem, zabawkami, teraz to już po całym domu lata, czasem trzeba ją szukać:laugh2:
Joanna zarzuć potem jakąś fotką z usg, nacieszymy oczy :)
Rozia welcome pourlopowo ;-)
Paula super że impreza udana :)
Roza mmmm ruskie, moje ulubione..u mnie z kolei chłopaki zabijają się o pierogi z mięsem...więc im też trzeba czasem dogodzić, ale teściowa dba o mnie i ruskimi zarzuca:rolleyes:
Liluu hehe no jak się śpi w dzień, to potem nocne marki rządzą:-p
Marysia aparatka z tej waszej niuni :tak:

a mnie przez te nowe newsy...za brzuszkiem się zatęskniło...:sorry:
 
Truskafka mnie sie tez teskni po tych wiesciach :( nawet na enpr napisalam :-p

A co do zainteresowania czym kolwiek to powiem ci ze sa takie dzieci jak moja lalunia ze po prostu nie beda sie niczym bawic i tyle w temacie nie przekonasz co ja sie natrenowalam jej odkladalam zostawialam i co? Tylko kupe ryku i nic wiecej po prostu niektore dzieci sa inne ,nie reformowalne :-D:tak:
 
Witam:-)

Truskaffka he he to dobrze masz:-) ja nie wiem czy moja teściowa wogóle pierogi robi, nigdy u niej nie jadłam. Za to mój mąż z kapustą i grzybami:-)

Marysia poniedziałki są okropne zwłaszcza po dłuższej przerwie:tak: i mnie dziś też baardzo wstawać się nie chciało:baffled:

Liluu wyjątkowe egzemplarze się trafiły nie ma to tamto:-) ja się zastanawiam jaką ja pannę zrodzę hiohi:-D

Joasia daj znać jak po wizycie:-)

A mi się tęskni do dnia w którym test robiłam... do tych emocji, lekkiego szoku, nawet i obawy heh:tak:

Ja jadę jutro do gina i będę mieć wizytę z usg więc też popodglądam małą no i upewnimy się czy nadal jest dziewczynką, ale myślę że tak:-)
 
Dzien doberek - tydzien chorowitka zakonczony wiec z rana trzba bylo znow ruszyc do zerowki :crazy:
Myszka pospala 0d 21 do 9 i teraz sluchamy czolowki z rodzinki pl ktora uwielbia i zawsze tanczy :-D
LORI - nareszcie sie pokazalas, Lila slodziutka i super ze juz "ruszyla" z waga :-)
BIAPL - niech Kianek zdrowieje
ROZA - uwielbiamy ruskie :happy:
LILUU - u nas cieplutko ale za to pochmurnie i zaraz pewnie lunie deszcz
milego dzionka i oby wiecej takich wiesci jak na fb :-):-D:happy:

ha ha ha dobre z tą czołówką :) ...... ja mojej śpiewam kolędy bo nic więcej nie znam :sorry::sorry:

witam
w ten deszczowy dzien..

Paula- super ze imprezka udana..

Rozia- nie ma to jak rzeczywistosc

ja dzis mam wizyte na 19:30 ;-) i idziemy z m poogladac coreczke:-):-)
bo sie uparl zeby na usg sie zalapac..corcie tez chetne.:-) a ze bede ostatnia pacjetka to wpadne z cala rodzina ..:-):-)

milego dnia

czekam na wieści jak tam po wizycie

Paula - współczuje tego dzielenia komputerem. Ja to bym się pewnie nigdy nie wepchała i szlak by mnie trafiał.

Truskaffka - ależ oczywiście że panienke szkolę i biorę na przetrzymanie bo bym nawet nie miała jak zjeść śniadania, ale sprawa nie jest taka łatwa jakby się wydawało. Tak jak Liluu pisze. Lilinaki to chyba wybitne egzemplarze i nie tak łatwo je poskromić :rofl2::rofl2::rofl2: i tak już troche ewaluowała i polezy nawet 10 minut ... czasami :-D:-D:-D

Roza - mi też się trochę tęskni do dnia kiedy robiłam test. Te emocje, podekscytowanie. Z jednej strony nigdy więcej już bym nie chciała przez ciąże przechodzić. Stres okropny, te wszystkei badania genetyczne. Ból przy zastrzykach. Nie wiem jak ja je wytrzymałam z drugiej strony troche mi przykro że ciąży już mam za sobą i nigdy więcej już nie będę czuła ruchów dziecka. Słyszała bicia serca na usg.
 
reklama
oj tak...dzieciaki są przeróżne, jedne bardziej ugodowe inne mniej :p jedne wiercipiętki inne ostoje spokoju :p jedne śpiochy inne...wciąż czuwające :p itd itp :p

ja po swoich dzieciakach nawet widzę, jak są różne ;) Mati był łatwiejszy w obsłudze:rofl2:
ale ogólnie to narzekać nie mogę, bo dzieciaki łaskawe dla mnie :sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry