Rybko, dziekuje, ale to sie sprawdza przy regularnych cyklach zblizonych do 28 dni.
Ja nie dosc, ze nie unormowalam sobie cykli po odstawieniu tabletek (ponad pol roku temu), to jeszcze sa one dosc dlugie (przed tabletkami 34-36 dni)...
Za to znam date zaplodnienia (3-4 czerwca), wiec jest to jedyny orientacyjny termin jakiegokolwiek liczenia.
Wg daty ostatniej miesiaczki to jest osmy tydzien, wg. tarminu zaplodnienia piaty.
Pytam o to serduszko tak dokladnie, bo jesli dzisiaj jest za wczesnie, to wole przelozyc sobie wizyte, niz sie rozczarowac.