reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Hello ;-)

Wiola - ja gadam przez sen i Karola też gada przez sen, M jakoś nie koniecznie :-p Ale w końcu dziewczynki to moje klony :-D my śpimy od 01.00 do ... jeszcze śpią - nie mam zamiaru ich budzić ale mąż chciał film obejrzeć a Emi z nami i skończyło się ładne spanie :sorry2:


Dzisiaj MBP - trzeba listę zakupów dopracować :tak:
I po 11 jak tylko przelewy powchodzą wybywam i wrócę wieczorem ;-)
 
reklama
dobry dobry u nas nocka w kratę-pobudka o 24,1,2,3-mleczko, 4-nasmarowanie dziąseł bobodentem i spanie do 6-ja się poddaję...

pozdrawiam wszystkie babeczki;)
 
sol u nas Iwa to klon Lukasza, nawet miny robi takie same jak on...moze chodz drugie dziecko bedzie troche do mnie podobne:-p.milych zakupow i nie przesadz zeby twoj kregoslop dal rade doniesc je do domu:-p:-D

Paulina wspolczuje, a widac chociaz jakiegos zebola?
 
z odpoczywaniem będzie ciężko bo zawsze jak mała przyśnie to mam jeszcze Daniela-urok posiadania dwójki dzieci

Wiola u góry widać dwie jedynki i na dole-ale jeszcze się nie przebiły, mała ma zaraz 8 mies. więc powinno się coś ruszyć-a dziś to chyba nurofen dostanie bo ja nie wyrobię tak dłużej-sorki że tak narzekam...

a propo gadania przez sen-to mój ślubny tak ma i Daniel to po nim;))) budzi się czasem w nocy, siada na łóżku i zazwyczaj pyta o zabawki;))
 
Paulina współczuję:(( może jej niedługo wyjdą te zęby i spokój będziesz miała...
Pisałaś cos wczoraj o problemach z jedzeniem... u nas było strasznie na początku więc może pomogę...

Mary gratuluje nocki:)) Mia ma swój pokój?

Mama z miliard lat:)) Co tam słychać u Ciebie?? Właśnie jakoś tak niedawno myślałam o Tobie:) Jak dzieciaki? Skończyłam na tym że zaczynałas pracę ale gdzie i jaką to juz za chiny nie pamiętam....

Wiolka super że nocki fajne:)
 
Paulina kazdy ma prawo pomarudzic;-), a tak na serio to dlatego jest marudna tak bardzo bo tyle zeboli od razu jej wychodzi.wyjda to moze chwile spokoju bedzie. zycze zeby nastepne zebole wychodzily pojedynczo:tak:

rurka pierwsza:-p
 
Monia na początku jej przygody z jedzeniem było fajnie-a teraz jak próbuję jej podać obiadek łyżeczką to jest krzyk, machanie łapkami, wpychanie ich do buzi i w ogóle masakra, co innego kiedy ja jem swój obiad np. zupkę i dam jej ciut popróbować-wtedy nie ma problemu z jedzeniem...więc pytanie, czy to przez zęby,skok rozwojowy, konsystencje zupki, smak jedzonka?????
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry