• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Made ale jak to możliwe, że tyle przedszkole kosztuje? Kogo na to stać? To ponad przeciętną pensję przecież....Dumam i dumam i pojąć nie mogę...

U nas NAJLEPSZE przedszkole - dwujęzyczne, ekologiczne i w ogóle dla geniuszy - to 1000 zł właśnie. Ale tam chodzi tylko 20 dzieci z całego miasta (elita hehe) i koniec. Normalne przedszkole prywatne to około 400 zł - i mi się to dużo wydawało, ale chyba zmienię zdanie...
 
Lil ja w prywatnym z dofinansowaniem od wójta płacę mniej niż znajoma w państwowym:) A ma dziecko do 14 tylko:)

Pisałam do Lil a nie Moni...kurka...Lil zmieniła avatar i mi się myli...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Lilu - Ci powiem, że sama nie wiem jak to możliwe, a jednak. Rozmawiałam kiedyś jedną z mam, której córka uczęszcza do takiego właśnie przedszkola, do tego z najwyższej półki, i szczerze powiem, że nie wysłałabym Mańka do CZEGOŚ TAKIEGO. Dwa języki obce, rytmika, basen, tenis....kogel mogel dosłownie, a przecież ten czas ma być ZABAWĄ, a nie nauką :sorry:
Aaa...zapomniałabym o podstawach przedsiębiorczości :oo2:
 
Ostatnia edycja:
Ulotniłam się bez uprzedzenia, bo musiałam się szybko zwinąć na siłownię. :-) Już po treningu, a żeby się jeszcze bardziej zmobilizować, to wpisałam się na wielką tablicę na taki konkurs, w którym coś tam można wygrać jeśli do 1 lipca przyjdzie się minimum 20 razy na trening. :-)
Mia ma drzemkę nr 3, ja zaraz biorę się za obiad. :happy:

Miłego popołudnia!
 
Dzień dobry!

Chociaż dla kogo dobry, ten ma dobrze... :-( Mama miała dzisiaj mały wypadek samochodowy, niestety jego uczestnikiem był też Remi... No nic im się nie stało, dużo strachu się najedli, wracali z karmienia i zdążyłam wejść już do pracy, bo nie wiem jak bym się zachowała, a mama dopiero godzinę temu jak skończyłam mnie poinformowała :eek: no czemu zwlekała???? :angry: ten drugi kierowca zadzwonił od razu na policję i pogotowie, przyjechał mój dobry kolega sanitariusz i zajął się Remikiem, zagadał do niego, uspokoił. Mama w szoku była :eek: no kurka wodna zdążyłam tylko wejść do budynku :baffled:

wybaczcie, że ja tak tylko o sobie
:sorry:
 
Ojej Boogie, aż mi ciarki przeszły. Najważniejsze, że Remik cały i mama też!!!!
Ucałuj słodziaczka mocno. I Ty też **** dostajesz, spokojnie.
Mama chyba nie chciała Cię denerwować...pewnie musiałabyś się zwolnić albo siedziałabyś do końca pracy w nerwach.
Współczuję przeżycia.
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry