Kocurku 















MEA CULPA.....

miałam w zamiarze stworzyć "Odę do Kocura", ale zajścia dnia dzisiejszego wytrąciły mnie z myśli całkowicie

Boogie jest nie pocieszona, miały być słowne fajerwerki, a wyszło jak wyszło, aczkolwiek przy okazji całkiem nie związanej z kolejną cyfrą, Boogie zaserwuje Ci coś EXTRA!!! :*


Karola szerokich torów jutro!
Paulina fajna z Was rodzinka

Oczy Mai są niesamowite
Poczku z takich samych powodów(finanse) o których koleżanki nadmieniły w postach wyżej, ja też bym zainwestowała w krew pępowinową, tak jak wspomniałaś, z komórek macierzystych organizm się szybciej odbudowuje, a opinia jakoby, to było założenie przyszłej choroby, jest wyciągnięte z jakiegoś Ciemnogrodu...

to zabezpieczenie, coś jak ubezpieczenie, inwestycja w przyszłość, więc ktoś kto tak to określił, w ogóle nie patrzy dalekosiężnie... No cóż i tacy ludzie istnieją
hmm... chyba emocje dnia dzisiejszego mocno mnie przygniotły, więc udam się już na spoczynek Moje drogie Koleżanki, ale jutro jestem z Wami od rana, bo mam wolne, mama jedzie na komisję lekarską i zostaję z Remikiem w domu
Dobranocka! :* :* :*