monia_55
Fanka BB :)
Cześć
Ale żeście napisały wczoraj, aż nie wiem od czego zacząć...
Made współczuję głupiej siostry... mój M ma takiego brata więc wiem o czym mówisz... Tulam...
Co do krwi pępowinowej to ja mam zupełnie inne zdanie niż wy... długo o tym myślalam, nawet miałam odłożona kasę, ale wkońcu zrezygnowałam po rozmowie ze znajomymi lekarzami. Po pierwsze komórek jest mało i wystarczą tylko dla dziecka do ok 15 kg. Nie można (przynajmniej w tym banku z którego przedstawicielką rozmawiałam) pobrać więcej. Nie ma gwarancji że faktycznie się przydadzą bo nie ma kontroli jak oni to przechowują, dotychczas użyto jedynie kilku próbek. I nie na wszystkie choroby pomaga - tylko na bardzo niewielką ilość i zazwyczaj pomagają komórki od rodzeństwa a nie od konkretnego dziecka bo były jakieś tam badania że jeśli dziecko zachoruje na nowotwór to niewiadomo czy krew pępowinowa nie ma w sobie tych komórek z których potem powstał rak, lepiej więc od rodzeństwa.
To tak z grubsza moje zdanie.
Ale żeście napisały wczoraj, aż nie wiem od czego zacząć...
Made współczuję głupiej siostry... mój M ma takiego brata więc wiem o czym mówisz... Tulam...
Co do krwi pępowinowej to ja mam zupełnie inne zdanie niż wy... długo o tym myślalam, nawet miałam odłożona kasę, ale wkońcu zrezygnowałam po rozmowie ze znajomymi lekarzami. Po pierwsze komórek jest mało i wystarczą tylko dla dziecka do ok 15 kg. Nie można (przynajmniej w tym banku z którego przedstawicielką rozmawiałam) pobrać więcej. Nie ma gwarancji że faktycznie się przydadzą bo nie ma kontroli jak oni to przechowują, dotychczas użyto jedynie kilku próbek. I nie na wszystkie choroby pomaga - tylko na bardzo niewielką ilość i zazwyczaj pomagają komórki od rodzeństwa a nie od konkretnego dziecka bo były jakieś tam badania że jeśli dziecko zachoruje na nowotwór to niewiadomo czy krew pępowinowa nie ma w sobie tych komórek z których potem powstał rak, lepiej więc od rodzeństwa.
To tak z grubsza moje zdanie.
bunt na statku???????


a co do chodzenia, to jeszcze sam samodzielnie, to nie, ale za rączkę i przy łóżku, łóżeczku itp to już sam 