• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Aha! Nie zauważyłaś, że żartowałam! Mam Cię! :-p

No właśnie zastanawiam się, czy by od razu pchacza nie kupić.... tylko, że moje dziecko chce i i chodzić i rączkami operować w tym samym czasie, a tu trzeba trzymać i pchać :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
powiem ci ze Iwa tez tak miala ze chciala chodzic i bawic sie przyciskami jednoczesnie, czesto wisiala na pchaczu i naciskala przyciski a potem szla dalej.zanim kupilismy pchacza balam sie ze on nie jest za bezpieczny bo odjedzie a mala uderzy buzka w podloge ,ale nie ma takiej opcji, potrezba troche sily zeby ruszyc pchacza.
a co do uzytecznosci to na poczatek u nas chodzik byl niezastapiony, ale tak naprawde posluzyl nam jakies 4 miesiace a pchaczem Iwa sie bawila ponad rok
 
just kto sie osmielil?:-D
kocie az musialam po zdjeciach popatrzec, przy pchaczu Iwa sie poruszala jak miala 9 miesiecy nie 10. az w szoku jestem . z tego co zaobserwowalam to Twoja Ola tez jest silna panna i z pewnoscia sobie szybko poradzi z chodzeniem
 
Hmm.... Ola już wokół kojca sobie chodzi trzymając się za szczebelki, więc powinna faktycznie dać radę pchaczowi ;-) No dobrze - "chodzi" to za dużo powiedziane, ale przesuwa się w pozycji wyprostowanej :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry