• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wioluniu - mam nadzieję, że tak....nic mi nie chcą powiedzieć, bo nikt nie chce wchodzić w niczyje kompetencje :eek: Jutro będzie mój dottore, to zadecyduje, ale na dzień dzisiejszy wszystko wygląda na tyle ładnie, że całkiem prawdopodobne :))
Kochana, strach niestety długo będzie Ci towarzyszył, przeszłam to z Mańkiem i wiem co przechodzisz. Na pocieszenie powiem Ci, że to minie, tylko musisz uważać, żadnych kaszlących i zakatarzonych osób przy Franiu :) O interesy to się nie martw :-p
 
reklama
Cześć:zawstydzona/y:
Nikt nie tęsknił...szkoda:zawstydzona/y:
W czwartek po południu źle się czułam, wieczorem zaczęły się zawroty głowy, w nocy wymioty, w piatek rano tak samo, wystraszyłam się że znowu coś dziwnego się ze mną dzieje. W piatek mąż zawiózł mnie do lekarza rodzinnego, przyjęla mnie dopiero o 13stej. Do tej pory lepiej się poczułam,a w gabinecie już wogle mi przeszło, ale....zauważyła u mnie, że prawy kącik ust mi się wykrzywia:szok:, że porażenie nerwu twarzowego:szok: aż męża do gabinetu zawołaliśmy, a potem koleżankę, oni nic nie widzieli, ja zresztą też nie. Dostałam ponowne skierowanie do neurologa:cool: Cały piątek przespałam. Dopiero wczoraj czułam się normalnie i dobrze.
Uciekam teraz do kościoła, zajrzę wieczorem:sorry:
Paa
 
Made dziękuje w imieniu Calineczek :-)

Ja uważam, że o takich rzeczach trzeba myśleć zanim zwierze się weźmie do domu. Idąc tym tropem psy też trzeba będzie oddać, bo jorki mają długie kudły i są bardzo głośne a duże psy też są niebezpieczne dla dzieci, bo mogą ugryźć albo przygnieść :happy2::eek:

Lilu co tam porabiacie kochana??

Gdzie się Wiola podziewa??

A Poczek, Asionek??
 
Made SŁOŃCE!!!!!!!!!!!!!!!!! :-):-):-):-):-):-) Jak się czujesz???????

Wioluś z Tobą jak wejdę na PRIV to już nie wyjdę :-):-):-)

Cora koty raczej omijają niemowlaczki - ja mam kota i nie mam problemu ani z sierścią w buzi niemowlaka, ani z tym, że kot leży na małej. Właśnie mi się podoba, że dzieci mają od małego kontakt ze zwierzakami i uczą się szacunku do nich.

Rureczko
jak Zuzia dziś????

Zizi spokojnie! Na pewno wszystko jest w porządku - a Ty sobie odpoczywaj i nic się nie denerwuj! I zawsze tęsknimy, bo tak malutko piszesz - dużo więcej prosimy!

I JAKIE CALINECZKI??? :eek:
 
Kurka dziś chyba coś wisi w powietrzu, bo ja czuję się jak jędza i jak zaraz kogoś nie uduszę to eksploduję ze złości i nerwów :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
u nas nie moze byc normalnie jak ostatnio(po naszym powrocie ze szpitala ) bylo slodko az mdlilo to teraz burza z piorunami...szlak by to. nie rozumiem go i tyle

lil mialam ci napisac ze ,masz bardzo ale to bardzo sympatycznego szwagra:-p:-p:-p:zawstydzona/y:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry