• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
hej ;)

ja padam dzisiaj po nocy do du.... i dzisiaj chyba tez nie lepiej bedzie :szok: polozyl sie spac i przez niecala godzine wstal z placzem 4 razy :wściekła/y::eek:

kiedy to minie , powie mi ktos ??? :cool2:


Asionku krew mu pewnie z wargi leciała co? Bo ja kiedyś też tak miałam - byłam w panice, że ząb się naruszył - a to jednak krew z wargi leciała. Ząb się naruszył dopiero rok później :-p Jak Maciuś uderzył twarzą w chodnik. Także jeszcze wiele takich akcji przed Tobą i przede mną....:eek::baffled:
!

poleciala z dziasla nad gorna jedynka :( dobrze , ze sobie jej nowki sztuki nie wybil :szok::-D
pewnie jeszcze nie raz czeka nas jakas akcja ...

Cora bylo minelo jawazniejsze ze juz po wszystkim teraz tylko sie modle zebym juz nigdy ani z Franiem ani z Iwa do szpitala isc nie musiala.
dobra juz nie gadam o sobie

najwazniejsze , ze juz po , teraz bedzie tylko dobrze :)))

Hej:-( odstawiłam leki i zle zrobiłam :(((( Zuzia tak wyła że myslałam, że na pogotowie pojedziemy:-( dostała viburcol i paracetamol, właczyłam leki i przysypia na cycku:-(

Kupiłam dzis pieluchy z lidla. Bedziemy testowac. Oni nie maja 2?? musialam 3 kupic, bo sa od 4-9 kilo:szok:
Kotek, Wiola jakich Wy pieluch uzywacie??

z Lidla chyba sa dopiero od 3 , 2 nigdy nie widzialam , a i 3 ciezko u nas dostac ...daj znac jak te pieluchy sie sprawuja :)
jak mala dzisiaj ?

a oto moje dzieci, wiem ze nikt nie chcial ale sama sie pochwale:-D
Rureczko ja Frankowi kupuje3 od jakichs 2 tyg bo 2 go ugniataly. swoja droga maly wazy juz 6,20kg:-D

piekne :) a Franio duzy chlopczyk !! wow rosnie jak na drozdzach :))

Kochane Made czuje sie lepiej, bo wczoraj bardzo cisnienie jej spadło i kroplowke dostała. Po znieczuleniu miała gadulca i nawet poprosiła anestezjologa o drugie znieczulenie :-DHumor jej dopisuje, wiec jest nie najgorzej:-) jak dobrze pójdzie to w pon do domu:happy:

dzieki za info ;) fajnie , ze Made juz wraca niedlugo brakuje jej tutaj ..

Cześć:zawstydzona/y:
Nikt nie tęsknił...szkoda:zawstydzona/y:
W czwartek po południu źle się czułam, wieczorem zaczęły się zawroty głowy, w nocy wymioty, w piatek rano tak samo, wystraszyłam się że znowu coś dziwnego się ze mną dzieje. W piatek mąż zawiózł mnie do lekarza rodzinnego, przyjęla mnie dopiero o 13stej. Do tej pory lepiej się poczułam,a w gabinecie już wogle mi przeszło, ale....zauważyła u mnie, że prawy kącik ust mi się wykrzywia:szok:, że porażenie nerwu twarzowego:szok: aż męża do gabinetu zawołaliśmy, a potem koleżankę, oni nic nie widzieli, ja zresztą też nie. Dostałam ponowne skierowanie do neurologa:cool: Cały piątek przespałam. Dopiero wczoraj czułam się normalnie i dobrze.
Uciekam teraz do kościoła, zajrzę wieczorem:sorry:
Paa

o kurcze i jak sie czujesz dzisiaj ?? uwazaj na siebie koniecznie !!a ty pracujesz jeszcze ?


yyyyyyyyyyyyyy :szok::eek: ohydztwo hehehe




co do kotow i dzieci
ja sama kocham koty !!
ale bym sie jednak bala przy malym dziecku miec , wiadomo nie kazdy kot bedzie agresywny czy cos
jeden olewac bedzie i luz , a inny atakowac :/
bylam u znajomej , ma 3 koty , dwa mialy gdzies Nata , a 3 masakra :/ ciagle do malego chcial podejsc , a raczej skoczyc na niego , jak Nat cos mruczal czy poplakiwal to juz wogole tamten non stop latal jak opetany nad nami i kilka razy w ostatniej sek. Nata oslonilam :eek:
sama mialam mase kotow i jedna kotka to normalnie bajka , pazurkow nigdy nie uzywala , a mialam kiedys kocura takiego , ze kazdy , pozniej i my domownicy sie go balismy , az w koncu trzeba bylo go oddac , bo czlowiek barykadowal na noc drzwi szafami ze strachu , dzikus wlazil i sie rzucal na glowe , szyje itd. i nie w zabawie , a z agresja :/
ogolnie atakowal kazdego , ludzie sie bali do mnie przychodzic i kazali zamykac go w WC hehe
boski byl z wygladu , ale charakter mial taki , ze porazka :cool2:
i z takim kotem i dzieckiem , nawet starszym w zyciu bym pod jednym dachem nie mieszkala :no:
 
Dziewczynki ale co prać nie lubicie???? ;-)

Zizi PRZEPRASZAM, że zapytam - a podpasek wielorazowych ktoś tam po sobie nie sprzedawał??? :-p:-p:-p Wybacz nie mogłam się powstrzymać :-p:-p

Oj ten mój beznadziejny dowcip :eek:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry