Cora gratuluje samopoczucia

)
Wiola współczuję nocki

oby dzień był przynajmniej lepszy!
Rurka kurcze w każdą stronę źle

( Może uda się znaleźć jakąś tanią nianię co by nie pożerała całej pensji.... oby!
A Wiki dziś po raz pierwszy mnie nie żegnała z płaczem i marudzeniem, tylko ładnie pomachała

I robi kupke na nocnik ciągle

) Tzn przy mnie nie chciała, ale rozumie o co chodzi (woła) tyle że przy mnie nei chciała na nocniku usiedzieć i jak tylko wstawała to szła pod stół robic siku albo kupę

Ale wkońcu posłuchałam męża i przez kilka pierwszych minut trzeba ja na tym nocniku czyms zainteresować żeby usiedziała (jak zawoła) i wczoraj pięknie była kupa

) Także na dobrej drodze jesteśmy

)
A w sobote byłyśmy (same bo tata nam się pochorował) na Lenki 1 urodzinach. Dziecko mi się popisało!! Nie mogli się goście nadziwić jaka Wiki mądra i grzeczna (pokazywała gdzie ma kuku, że chce jeść, pić że chce iść "tam" itp) a mama puchła z dumy

))