• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
kto mi zrobi sniadanie? rece mam zajete. a tak na serio musze wstac i cos zjesc.

kocie jak Olenka? wstaw jakies zdjecia
cora powodzenia u gina
monia jak w pracy? jak Wikusia?
rureczko trudna decyzja przed wami. moja szwagierka pracowala jako niania , w pracy byla od 7 do 16 zarabiala 1100zl. nie wiem czy to duzo czy malo
 
Kotku nie wiem własnie, musialabym pytac... troche mi szkoda, bo to nowa praca, chciałabym zeby pozniej umowe mi przedluzyli...

Moniu dziekuje za pw :))

Wiola ja bym potrzebowała od 7.30 do 13.30. Musze sie dowiedziec ile u nas w miescie nianie biora. Współczuje nocki :( wiem cos o noszenie, oj wiem:baffled: super sprawdziła mi sie chusta :)) przynajmniej rece wolne:-)
 
ogloszenia parafialne
popsol mi sie telefon , w zwiazku z tym ze kontakty mialam zapisane na tel , nie ma waszych numerow. jesli ktoras z was bedzie do mnie pisala prosze o podpisanie sie lub przyslanie priva z numerem tel co go sobie zapisze na sim.
koniec ogloszen
:-D
 
WIOLU czy Ty coś już jadłaś :confused:

CORA to ja trzymam kciuki za zdjęcie kropka :) JUŻ!

RURECZKA a no tak, zapomniałam, że oni wcale nie muszą Cię potem zatrudniać... ehhhhhhh dylemat :dry:
 
cora oj jak sbie przypomne jak ja cieszylam sie z mdlosci, chociaz przyznam sie ze jak utrzymywaly sie jeszcze okolo 20 tyg to juz tak zadowolona nie bylam

kocie zjadlam to samo co Iwcia -platki z mleczkiem:-)
 
Cora gratuluje samopoczucia:))

Wiola współczuję nocki:( oby dzień był przynajmniej lepszy!

Rurka kurcze w każdą stronę źle:(( Może uda się znaleźć jakąś tanią nianię co by nie pożerała całej pensji.... oby!

A Wiki dziś po raz pierwszy mnie nie żegnała z płaczem i marudzeniem, tylko ładnie pomachała:)
I robi kupke na nocnik ciągle:)) Tzn przy mnie nie chciała, ale rozumie o co chodzi (woła) tyle że przy mnie nei chciała na nocniku usiedzieć i jak tylko wstawała to szła pod stół robic siku albo kupę:( Ale wkońcu posłuchałam męża i przez kilka pierwszych minut trzeba ja na tym nocniku czyms zainteresować żeby usiedziała (jak zawoła) i wczoraj pięknie była kupa:)) Także na dobrej drodze jesteśmy:))
A w sobote byłyśmy (same bo tata nam się pochorował) na Lenki 1 urodzinach. Dziecko mi się popisało!! Nie mogli się goście nadziwić jaka Wiki mądra i grzeczna (pokazywała gdzie ma kuku, że chce jeść, pić że chce iść "tam" itp) a mama puchła z dumy:)))
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry