Ewcia--- eee to Ty pewnie bonsai chcesz wyhodować. Ja mam bonsai , ale fikusa , takiego dużego z Ikea, dałam mężowi na 3 rocznicę, ale już zaczęło ostro rosnąć, a ja nie umiem przycinać.
Ja też bardzo lubię rybkę solę, ale znalazłam jeszcze smaczniejszą-nazywa się Miruna
margolcia dzięki za babcine sposoby, następnym razem wykorzystam napewno, bo ten smród jest ciężki do zniesienia :-)
elleth nie smutkaj proszę, doczekasz się dzidziusia napewno, dzisiaj ogólnie jakiś taki ciężki dzień jest, bo mnie też smuteczki nachodzą . Nawet ciężko mi się cieszyć tymi dwoma kreseczkami:-(
mama a to widzę zaopatrzenie pełne

, my też tak robimy , raz na tydzień. A jak sie sprawują maluchy na zakupach ?
Mój Marcin idzie właśnie na pępkówkę , koleżanka urodziła córeczkę i mąż bibę organizuje. Smutno mi bo miałam podobny termin do niej i miałam wtedy mamę

(w tamtej ciąży )
Przykro mi też , bo mówiłam ,że dam na imię po mamie Zosia, a ona miała dać na M- Maja lub Martynka i dała Zosia

Ale ja i tak dam, trudno , będą dwie Zosie .