ale zła jestem


gdzieś mi się dźgnęło i zeżarło mi posta
spróbuję jeszcze raz go spłodzić (może wyjdzie mi to lepiej niż płodzenie dzidzia

)
otóż pisałam, że macie mega produkcję i będę się bała nie zerkać na BB dłużej niż parę godzin, bo utonę w postach

i jeszcze tak
Sol obiecuję nie mnożyć postów


zapoznałam się z regulaminem i obiecuję go przestrzegać


a leniwce słodkie- też takiego chceeeeeeeeeeeeeeeeeeee ;-);-)
bibinka szefowa to zołza

pewnie jest starą panna albo jakimś zgorzkniałym babsztylem
mama obi inhalacje pomogły. jednak to dobry sposób na ulżenie oskrzelom i rozrzedzenie tego co w nich siedzi. precz z wirusami!!!!! mam nadzieję, że dzisiejsza nocka będzie spokojnie i w pełni przespana




szczęśliwa oby twój nick odzwierciedlał rzeczywistość :-):-) życzę, by twój partner zrozumiał jaką przykrość ci zrobił i wziął się za siebie

no i tego by było na tyle- obiecuję że się poprawię, bo narazie trudno mi spamiętać nicki i wogóle kto kim jest

a tak jeszcze to jest u nas właśnie kolega i zdaje relację jak wygląda stan wód dookoła nas- same ewakuacje, umacnianie wałów i masakra!!!!!



my na szczęście zagrożeni nie jesteśmy, ale w razie czego pomożemy (co prawda nie mieszkamy tu sami, bo tylko piętro mamy z osobnym wejściem i wogóle, na dole mieszka gospodarz, ale to super człowiek i wiem, że jeśli będzie potrzebna pomoc, to i my i on jej udzielimy. zresztą nasz ogród dziś rano robił za parking i on nie miał nic przeciwko- pomijam, że zaniosłam mu sałatkę i kotlety na przekupne



ale i bez tego się nie doczepił)