B
bunia87
Gość
hej dziewczynki
prawie cały dzień mnie tu nie było
najpierw zawieszona byłam na moim haftowaniu, a potem lapek poszedł do doktorka
cos się wieszał, a pozatym G znowu pościągał mnóstwo programów, których potem nie szło wywalic- ogólnie bajzlu już nie ma.
maggy bardzo się cieszę, że wizyta udana!!! gratulacje. a tak pozatym, marylka ci gratuluje serdecznie
i wszystkie pozdrawia- necik jej poszalał niestety.
ja jestem teraz sama w domciu- no i pewnie cały tydzień tak będzie, bo G będzie jeździł auto znajomym naprawiać. dobre z tego to, że zarobi cos i będziemy sobie mogli kupić namiot, karimaty, zeby wziąć ze sobą w Bieszczady- w poniedziałek się dowiemy, czy będziemy spać w domku czy w namiocie, bo M dopiero będzie gadał z ciotką kiedy dokładnie jego kuzynostwo przyjeżdża tam. ale na 10000000000000000% jedziemy!!!!!!!
kwestia tego, czy będziemy sami i zasiedlimy domek, czy z rodzinką M i będzie weeeeeeesoooooołoooooooo jak ta lala i będziemy śpikać w namiocie
mi to w sumie obojętne- byle bedzie dostęp do łazienki, więcej mi nie trzeba ( podczas wyjazdu będzie @, więc musze mieć ta pewność, bo inaczej bym chyba nie pojechała)
ale się cieszeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
prawie cały dzień mnie tu nie było
maggy bardzo się cieszę, że wizyta udana!!! gratulacje. a tak pozatym, marylka ci gratuluje serdecznie
i wszystkie pozdrawia- necik jej poszalał niestety.
ja jestem teraz sama w domciu- no i pewnie cały tydzień tak będzie, bo G będzie jeździł auto znajomym naprawiać. dobre z tego to, że zarobi cos i będziemy sobie mogli kupić namiot, karimaty, zeby wziąć ze sobą w Bieszczady- w poniedziałek się dowiemy, czy będziemy spać w domku czy w namiocie, bo M dopiero będzie gadał z ciotką kiedy dokładnie jego kuzynostwo przyjeżdża tam. ale na 10000000000000000% jedziemy!!!!!!!
ale się cieszeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

