reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
:-D :-D, zawsze warto wypróbować, a poważnie - ja to pedantka z adhd, więc nie ma bata, błysk w domu to podstawa, inaczej kawy nie wypiję ;-)
zupełnie jak moja mama. ostatnio jak była u mnie to stwierdziła że ona do pracy by nie poszła, dopóki by nie posprzatała ;-) ale to ją uświadomiłam, że wtedy bym została bez pracy i porządek bym w domu miała - chociażby z nudów ;-)
 
reklama
ewelka taaaaaa, sraj taśma w salonie brzmi dziwnie. oboje mamy katar i smarkusiamy w papier, bo taniej to wychodzi niż kupno smarkościerek higienicznych. a że Grzesiek nie przełożył go na wyższą półkę to go pluszaki dorwały i rozkulały po całym domu-> część zeżarta, część rozkulana, a największa część postrzępiona po całym salonie (a że to 35m2 to się maluchy rozkręciły)

a ze sprzątaniem mam tak samo- śniadanko czeka aż wszystko sobie zrobię
 
Musia to juz jutro :szok::szok:

Misiaku, ponieważ jutro mnie nie będzie, przyjmij ode mnie i P dziś życzenia...

Wspólnej radości i zrozumienia
Gromadki dzieci i dużego mienia
Zaufania, cierpliwości i duuużo MIŁOŚCI
Niech nie zabraknie i nutki zazdrości
A oprócz tego udanego życia
Słodkości, czułości i razem bycia
Siły na co dzień, męstwa i bliskości
I tak na koniec: jeszcze raz miłości!

1133381031_74878400.jpg


Bunia, to już lowam te Twoje kociaki, uwielbiam takich "psujów"! :-D

kaththea, ja zanim wyjdę do pracy, to zdąże poodkurzać, obiad przygotować itp.....i jeszcze pobiegać, no taka natura... ;-)

Monisia,
nie ma co zazdrościć, tylko spiąć pośladki i robić podobnie, najważniejsze to nie tracić czasu na bzdurki i siedzenie :-D
 
Ostatnia edycja:
Szczęśliwa a ja właśnie uwielbiam lato, lepiej znosze upały niż zimno, jednak są one uciążliwe, to prawda:tak::tak::tak:

misia aa, no to już jutro życzynia będziemy składać;-):tak::tak: Pamiętam ten stres:-p Ale po ślubie zobaczysz że sama radość.:tak::tak:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry