reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
bożesz jak ja sie dziś dziwnie czuje, jakby mnie to młotkiem przez łep przetrącił - zama z soba nie moge wytrzymac taka skapciał dziś i flegmatyczne bleeeeeeee

mama99: musze przyznac cięzko nas nadrobić :) i weś tu człowieku sobie urlop weś :):)

zmieniłam sobie troszke suwaczki, bo tamte jakieś smutne mi sie wydawały na tym nowym tle i dopiero teraz sie skapłam że wczesniej miałam zły rok wpisany przy dacie ślubu zamiast 2008 miałam 2009 ale ze mnie zona :)
a tydzień przed ślubem ciągle data mi się myliła i zamiast 22 mówiłam wszystkim że 21 (bo wtedy byłam umówiona na tipsy) :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no,wróciliśmy-byliśmy na placu zabaw-zrobili u nas "we wśi"-jak ja to mówi 2 place i ten nowy jest większy,Domi wspinal sie na zjeżdzalnie,huśtal sie,wspinal na sznurach-no gdzie Go nie bylo:-D:tak:radoche mial bo w koncu jakiś ruch a nie tylko w domu:crazy:takze,teraz zaczne obsmażać mięsko,żeby sie ladni poddusilo,obiore ziemniaczki,zrobie surówke i ...jak zawsze wyśli Maryli DHLem;-):laugh2:na 15.00 powinno dojść:tak:ZAPMARTA-bardzo prosze-jak tylko będziecie mialy pytania to w miare możliwości pomoge chętnie.MARYLKA-ja też taka wypluta ostatnio chodzilam i wiesz co,za duzo tych kaw pijemy,stresu troche i kupila magnes-biore 1 dziennie i naprawde czuje poprawe samopoczucia-polecam:tak:MAMA99-WITAM
 
Witam
Boziu dziewczyny nadrobić to co naskrobałyście jest masakrycznie :)
Nie wszystko zdążyłam , bo tak trochę dzisiaj z doskoku jestem. Przywitać się wypada,ale nie wiem czy uda mi się napisać dzisiaj jeszcze.Trochę urwanie głowy mamy w domu
:)
buźka dla wszystkich
 
Pozytywne. Zmieniamy drzwi wejściowe, bo przy starych hulał nam wiatr po klatce. Także cieplej w domku będzie. Poza tym sprzątam dzisiaj, bo wczoraj nie bardzo mi się chciało a trochę kurzu się nazbierało :)
Jaka cisza nastała, aż nas inne wątki wyprzedziły :) :)
 
witam
oj nawet nie mam czasu na chwile usiaść ao dopiero mowic o przeczytaniu tego wszystkiego co napisałyście :D...w moje dziecko cos wstapiło i od wczoraj juz nie daje rady
wieczorem wylał mi wode z wiadra bo myłam podłoge jak juz sie z tym uporałam to poszłam go wykapac odwracam sie patrze a on kota buch do wanny ten wyleciał jak poparzony trzeba byłowanne myc i wode zmieniac nie wspomne juz o myciu podłóg i narożnika...dzisiaj z rana wyszłam do kuchni na sekunde dosłownie wchodze dop pokoju atam dziecka nie ma szukam wołam w koncu słysze "mama" patrze a on za narożnikiem musiał sie tam zsuniąć cale szczescie ze nie głowa w dół.... oj czasmi mysle ze nie wiem jak to bedzie jak bedzie drugie mniejsze... a i jestem przed @ wiec wszystko drażni mnie podwójnie i mojego J calymi dniami nie ma nie wiem chyba jakiegos doła łapie sorki ze wam tak smęce... miłego dnia właściwie popołudnia życze
 
Ostatnia edycja:
a ja znowu sie z wami witam
u nas sliczna pogoda, swieci sloneczko, cieplutko. bylysmy juz na spacerze, mala zasnela potem umylam okna i posiedzialam z herbatka na dworzu przy spiacej Iwusi.pranie jedno juz sie suszy a drugie sie pierze, obiad sie gotuje i chwila luzu..
jak u was kochane mija dzien?
 
reklama
żadne sorki my tu mamy zmiany jesli chodzi o smęcenie :), kochana życze Ci dużoooooooooooo cierpliwości i dobrego samopoczucia no i żeby dziecie troche przystopowało :):):) dasz rade w końcu (jak to mówi mój ojciec) nie jesteś z pierwszej łapanki :):):):):) trzymam kciukasy :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry