Czarny Kocur
Made by Made :*
Josephine ja teraz kompletnie na luzie!! Miśka mojego skarbka miałam przed maturą, którą zdałam oczywiście za kolejnym podejściem
A potem całe studia było chowanie maluszka - w pojedynkę, bo po drodze się rozwiodłam i było generalnie bardzo ciężko psychicznie i finansowo... potem od razu do pracy - nie wiem jak ja to wszystko ogarnęłam, ale udało się!:-) Jeszcze parę lat temu, ze względu na problemy z dorastaniem syna twierdziłam uparcie, że żadnych dzieci nigdy więcej!! Ale to już minęło...to już za mną.... Tęsknię za brzuszkiem, za rodzinką... widzę jak mojemu partnerowi zależy i to wszystko mnie uskrzydla :-)
Nikusia82 ja zaczynam w życiu od nowa.... i tym razem będzie pięęęknie!!! :-)
A potem całe studia było chowanie maluszka - w pojedynkę, bo po drodze się rozwiodłam i było generalnie bardzo ciężko psychicznie i finansowo... potem od razu do pracy - nie wiem jak ja to wszystko ogarnęłam, ale udało się!:-) Jeszcze parę lat temu, ze względu na problemy z dorastaniem syna twierdziłam uparcie, że żadnych dzieci nigdy więcej!! Ale to już minęło...to już za mną.... Tęsknię za brzuszkiem, za rodzinką... widzę jak mojemu partnerowi zależy i to wszystko mnie uskrzydla :-)Nikusia82 ja zaczynam w życiu od nowa.... i tym razem będzie pięęęknie!!! :-)
Ostatnio edytowane przez moderatora:

jak sprzątałam w domku to mi nawet do głowy nie przyszło o tym myśleć, ale jak jestem w pracy i mam troszkę luzu to się nakręcam.