Czarny Kocur
Made by Made :*
mamuś bo to trochę jest tak jak pok pisała .... jak się w życiu dostanie zbyt dużą dawkę emocji - przeżycia osobiste... nieuleczalne choroby najbliższych ... jak się śmierć za rękę trzymało .... jak odchodziły w cierpieniach nawet ukochane zwierzątka .... jak się chciało świat odmienić i się ocean łez wypłakało to potem człowiek taki się robi .............. przeintelektualizowany.. Ale mam serduszko jeszcze
... popękane co prawda ale kochające wszystkie istoty warte kochania
Piesek mnie bardzo ujął.... po prostu juz pewnych rzeczy nie potrafię tak otwarcie wyrażać jak niegdyś .......


jestem strasznie poważna przeważnie ......
Ale na szczęście mam odpały wesołości :-)